"Kampania w łódzkich klubach z Weroniką Marczuk" - napisał na swoim profilu na Twitterze, Dariusz Joński, rzecznik Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

- Dajcie się ludziom pobawić i odpocząć od polityki! - skomentowała zdjęcie jedna z użytkowniczek Twittera. Sam pomysł jest o tyle niefortunny, że już kilka lat temu celebrytka dała się poznać z całkiem nietypowej strony. Marczuk, znana z udziału w innym programie TVN u „You can dance – Po prostu tańcz” i afery korupcyjnej z jej udziałem, wcześniej pracowała w nocnym klubie. W jednym z wywiadów przyznała, że dla niej striptiz to „praca jak każda inna i na tym etapie życia była potrzebna, żeby wyjechać za granicę”.

W 2009 r., po akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego została zatrzymana pod zarzutem przyjęcia 100 tys. zł łapówki i planowanego pozyskania kolejnych 300 tys. zł. w zamian za ustawienie prywatyzacji jednego z wydawnictw. Po dwóch latach Prokuratura Okręgowa w Warszawie - pomijając materiały niejawne zebrane za zgodą prokuratora przez CBA, przeciwko Marczuk - umorzyła śledztwo.

Dariusz Joński nie zapomniał oczywiście o dodaniu zdjęcia z imprezy.

Ab/niezalezna.pl/twitter.com