Jak informuje korespondent ukraińskiej agencji Unian Roman Cymbaluk, Rosja ma ogromne problemy spowodowane brakiem lekarzy oraz środków medycznych w wojnie na Ukrainie. W efekcie ranni żołnierze zostają bez pomocy i umierają.
We wpisie na Facebooku Roman Cymbaluk pisze, że sami żołnierze rosyjscy są świadomi, że „jeżeli żołnierz zostanie ranny na Ukrainie, to najprawdopodobniej będzie martwy”.
Ukraiński korespondent uważa, że taki stan rzeczy jest spowodowany między innymi tym, że żołnierze armii rosyjskiej nie posiadają przeszkolenia medycznego, a więc nie są też w stanie udzielić pierwszej pomocy czy sobie czy innym. Ponadto apteczki wojskowe wykonane są według sowieckich standardów, czy w większości są to zestawy przeterminowane, czasem nawet rozpadające się i przegniłe.
Co więcej, Rosjanie mają także problem z odpowiednią ilością lekarzy i personelu medycznego.
Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał w poniedziałek, że Rosja od początku inwazji na Ukrainę straciła już ok. 21,9 tys. żołnierzy.
mp/unian/portal tvp info
