"Europejski Trybunał Praw Człowieka odtajnił rozpoznanie skargi Abd al-Rahima al-Nasziriego, który miał być więziony w domniemanym tajnym więzieniu CIA w Polsce. Według informacji IAR, odtajnione zostały głównie wyjaśnienia polskiego rządu, w odpowiedzi na pytania Trybunału - podaje IAR

 

Polska chciała w tej sprawie klauzulę tajności. Według "Panoramy", z odtajnionych dokumentów wynika, że rząd w odpowiedzi na prośbę Trybunału nie chciał przekazać wszystkich dokumentów, tłumacząc się kodeksem karnym. Saudyjczyk Abd al-Rahim al-Nasziri w 2010 roku oskarżył Polskę o to, że był przetrzymywany w tajnym więzieniu w naszym kraju. Był więziony między innymi w Afganistanie i Tajlandii. Stamtąd miał trafić do Polski. 

 

Wiceminister spraw zagranicznych Maciej Szpunar powiedział: "To ogranicza wolę współpracy z Trybunałem".

 

Czy na terenie Polski faktycznie istniały tajne więzienia CIA? "Miały one się pojawić w naszym kraju w latach 2003-2005 bądź 2002-2005. Jako potencjalne miejsca w Polsce wymieniano między innymi ośrodek wojskowy w Starych Kiejkutach i lotnisko wojskowe w Szymanach - oba na Mazurach. W Szymanach miały lądować amerykańskie samoloty z więźniami podejrzanymi o terroryzm, a w Starych Kiejkutach mieli oni być przetrzymywani i torturowani" - pisze dziennik.pl.

 

Sprawę od 2005 roku badała jedna z komisji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, później także Parlament Europejski. 

 

Polskie postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte w 2008 roku. Prowadzą je śledczy z Krakowa. W ubiegłym roku śledczy postawili zarzuty Zbigniewowi Siemiątkowskiemu, który kierował Agencją Wywiadu w latach 2002-2004. Nasze władze od początku zaprzeczały istnieniu więzień bądź czekały na wyniki śledztwa.

 

sm/dziennik.pl/IAR