Ze statystyk FDA dowiadujemy się, że po zażyciu RU-486 612 kobiet musiało być hospitalizowanych. 339 z nich miało krwotoki tak silne, że wymagało przeprowadzenia transfuzji.

 

Reklamowanie środków poronnych jako metody prostej i bezbolesnej, podobnej do zazywania aspiryny, jest wprowadzaniem kobiet w błąd – komentuje Jeanne Monahan z Family Research Council. Dodaje, że szczególnym zagrożeniem dla życia matki jest przyjęcie RU-486 w przypadku ciąży.

 


JW/lifenews.com, wiara.pl