W projekcie dyrektywy oraz w studium wpływu dyrektywy znalazły się zapewnienia, że "decyzje dotyczące kwestii takich jak organizacja i treść edukacji, uznawanie stanu cywilnego i rodzinnego, przysposobienie, prawa reprodukcyjne i inne podobne zagadnienia w najlepszy sposób podejmowane są na szczeblu krajowym."
Tymczasem europarlamentarzysta PiS, Konrad Szymański przestrzega: - Parlament Europejski chce przekreślić gwarancje dla prawa krajowego w dziedzinie prawa rodzinnego, adopcyjnego, a także podważyć status szkolnictwa religijnego w państwach członkowskich. Dyrektywa ta zdaniem europosła rozmywa gwarancje dla krajowego prawa rodzinnego i adopcyjnego w poprawce 50. Za sprawą poprawki 12 i 29, 51 sprawozdanie jest zamachem na wolność religijnych instytucji edukacyjnych. W poprawce 52 sprawozdanie uderza w gwarancje wolności wspólnot religijnych w krajach członkowskich.
- Najwyraźniej europejska lewica chce sprowadzić integrację europejską do jednego - do obsesyjnego przepychania kolanem coraz to nowych postulatów homoseksualnych. Jest to największe uderzenie w wiarygodność tej Izby! - powiedział na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego Konrad Szymański. Głosowanie nad dyrektywą odbędzie się jutro o godz. 12.00.
JaLu/kontakt
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

