Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na urząd premiera Ewa Kopacz na antenie TVN24 zaapelowała do Ewy Kopacz, by "stanęła przed Polakami i powiedziała ilu przyjmiemy uchodźców oraz na jakich zasadach i warunkach".

Przed kilkoma miesiącami Polska zgodziła się na przyjęcie 2 tys. uchodźców z Syrii, którzy przebywali w obozach dla uchodźców na Bliskim Wschodzie. Wczoraj Polsce nakazano przyjąć nie 2 tys. ale 10 tysięcy uchodźców. 

Dlatego Beata Szydło mówiła na antenie TVN24: "W tej chwili przede wszystkim pani premier Kopacz powinna powiedzieć Polakom na co się zgodziła, bo z jednej strony ona mówi o 2 tysiącach uchodźców, których zgodziła się przyjąć, a z drugiej pojawiły się informacje, że ma być to około 10 tysięcy. Ja bym chciała, żeby Ewa Kopacz stanęła przed Polakami i powiedziała ilu przyjmiemy uchodźców i na jakich zasadach oraz na jakich warunkach, bo mam wrażenie, że pani premier w tej chwili albo nas oszukuje, albo nie mówi rzeczy, których sama nie do końca jest pewna". 

I dalej: " Problem pojawia się coraz bardziej poważny i nawet wczorajszy apel Donalda Tuska, że państwa Europy Środkowo-Wschodniej też muszą przyjmować uchodźców pokazuje, w którą stronę pójdzie Europa. Ja powiem tak: jeśli solidarność, to w dwie strony. Takie kraje jak Polska, Słowacja, Węgry powinny powiedzieć, że nie są przygotowane. Orban powiedział precyzyjnie to, co wielu ze względu na poprawność polityczną boi się powiedzieć. Oczekuje od Kopacz jasnej deklaracji i informacji, do czego się zobowiązała – dodała kandydatka PiS na premiera.

mm/TVN24