- Wiemy, że królowa Krystyna miała gruby męski głos, gdy się urodziła, a jej ciało było owłosione – to według Johanny Väpnargárd, kuratora wystawy "King, Queen & Queer", dowody na poparcie tezy, jakoby monarchini była lesbijką. Fotograf Elisabeth Ohlson Wallin przedstawiła Krystynę w towarzystwie rzekomej kochanki, damy dworu Ebby Sparre.
Krystyna nie jest jedyna koronowaną głową, którą Wallin wepchnęła w objęcia kochanka tej samej płci. Dostało się także Karolowi XII, przedstawionego wraz z żołnierzem pieszczącym mu pierś oraz Gustawowi III, którego paź namiętnie obejmuje za udo. Dla potwierdzenia homoseksualizmu każdego z nich Wallin ukuła własną teorię. Dowodem na zboczenia Karola XII miałby być fakt, iż nie chciał się żenić i większość życia spędził na polach bitwy wraz z żołnierzami.
Według historyków tezy, które fotograf chce udowodnić swoimi pracami, nie da się udowodnić w żaden inny sposób. - Spenetrowałem archiwa w Szwecji, w Norwegii, Rosji, Francji, Niemczech i Finlandii i nigdy nie natknąłem się tam na dokumenty potwierdzające sensacje, o jakich mówi Elisabeth Olson Wallin – twierdzi autor książek o Karolu XII Peter From.
To kolejny przypadek, gdy homoseksualni aktywiści starają się normalność swojej dewiacji udowodnić ukazując ją jako powszechną wśród znanych i wybitnych postaci historycznych. Jest to o tyle wygodne, że osoby, które służą im jako przykłady, od dawna nie żyją i nie mogą sprostować rewelacji na swój temat.
sks/Rz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

