- Wniosek jest sformułowany, dlatego że pani minister jest najgorszym ministrem edukacji w historii wolnej Polski - od 1989 r. Nie ma odpowiednich predyspozycji organizacyjnych, merytorycznych do tego, żeby sprawować tak odpowiedzialny urząd, w tak odpowiedzialnym czasie dla polskiej edukacji - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie poseł PiS Sławomir Kłosowski, zapowiadając, że Prawo i Sprawiedliwość zamierza jeszcze dziś złożyć wniosek o wotum nieufności wobec minister Szumilas.
- Powodów jest bardzo wiele. Czymś, co ostatecznie przelało czarę goryczy jest kwestia lekcji historii w szkole. Trwają bardzo intensywne protesty społeczne, protesty głodowe, co jest ewenementem w Polsce po 1989 roku. Stąd decyzja PiS o złożeniu wniosku o wotum nieufności – argumentuje w rozmowie z portalem Fronda.pl poseł PiS Zbigniew Girzyński.
Politycy PiS uważają Szumilas za najgorszą minister edukacji od 1980 roku, ale przecież jej polityka wcale nie odbiega od tej, jaką prowadziła poprzednia minister Katarzyna Hall. - Trzeba jednak pamiętać o tym, że na dobrą sprawę pani Katarzyna Hall była jedynie figurantem w ministerstwie. Całą politykę merytoryczną prowadziła zawsze pani Krystyna Szumilas, która była sekretarzem stanu. Pani Hall dawała temu tylko twarz. Zmiana, jaka nastąpiła, polegaja na tym, że dziś osoba, która podejmuje decyzje ponosi także wizerunkową odpowiedzialność za to, co się dzieje – mówi Girzyński.
eMBe

