Teraz będzie nam łatwiej zmienić branżę. "Klasyfikacja zawodów i specjalności" systematyzuje zawody i specjalności występujące na rynku pracy oraz precyzyjnie określa, co trzeba robić, żeby je wykonywać. Wydawałoby się, kawał dobrej roboty, ale nie wszyscy są zadowoleni.

- Gdzie jest granica idiotyzmu? - irytuje się prof. Łukasz Turski z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN, który zainicjował protest. I dodaje: - Nie można się czuć bezpiecznie w państwie, w którym powstają takie dokumenty. - Uznawanie tego rodzaju szarlatanerii jest nie do pomyślenia w XXI wieku - dodaje psycholog, dr Tomasz Witkowski. I pyta: - Rozumiem, że bezrobotna wróżka mogłaby się zgłosić do urzędu pracy po zasiłek?

Klasyfikacja widnieje na oficjalnej stronie internetowej urzędów pracy, które podlegają ministerstwu Jolanty Fedak. To właśnie do niej zaadresowano "List otwarty w obronie rozumu". Petycję momentalnie podpisało kilkudziesięciu naukowców, głównie fizyków.

W "syntezie" zawodu astrologa przygotowanej przez urzędników czytamy m.in. "bada wpływ poszczególnych planet układu słonecznego i gwiazd stałych na środowisko ziemskie". Wróżbita z kolei "świadomie wykorzystując wrodzone uzdolnienia do działania w obszarze zjawisk nadprzyrodzonych, dokonuje wglądu w przeszłe i przyszłe wydarzenia przy zastosowaniu ukształtowanych przez tradycję różnych form wróżenia".

Sporo uwagi poświęcono też samym formom wróżenia. Jak się dowiadujemy, są nimi "karty (zwłaszcza tarot), kabała, I-cing (zgodnie ze starochińską „Księgą przemian"), chiromancja (wróżenie z ręki), katoptromancja i krystalomancja (przepowiadanie przyszłości za pomocą zwierciadła lub kryształu) itp.".

Minister pracy Jolanta Fedak nie chciała komentować sprawy. - Jesteśmy zdziwieni. Musimy się temu przyjrzeć - tylko tyle powiedziała „Dziennikowi" rzeczniczka resortu Bożena Diaby. No i czekamy, co zobaczą w szklanej kuli ministerstwa.

 

 

JaLu/Dziennik

 

Zobacz także:

Opis zawodu wróżbity

Opis zawodu astrologa

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »