3 tys. lat ma biżuteria znaleziona na terenie dawnego poligonu. Odkrycia dokonano podczas poszukiwania niewybuchów w nadleśnictwie Okonek.
12 bogato zdobionych ozdób wykonanych z brązu odnaleziono w trakcie przeczesywania miejscowych lasów w poszukiwaniu pozostałości po działaniach wojska. Wszystkie przedmioty są bardzo dobrze zachowane, prawdopodobnie dlatego, że były umieszczone w glinianym naczyniu, tak starym, że rozpadło się w chwili wydobycia. Wstępnie biżuterię można datować na późną epokę brązu, czyli IX-VIII w p.n.e. To oznacza, że jest ona śladem kultury łużyckiej i osadnictwa, które kiedyś istniało na tych terenach.
O dalszych losach skarbu zadecyduje wojewódzki konserwator zabytków. Najprawdopodobniej trafi on do jednego z muzeów w północnej Wielkopolsce. Zazwyczaj odnalezione cenne przedmioty wzbogacają zbiory placówek gromadzących pamiątki z danego regionu.
- Bardzo dobrze się stało, że w projekcie, polegającym na usuwaniu z lasów niebezpiecznych materiałów pochodzenia wojskowego, brali udział również archeolodzy. Naszą współpracę: naukowców, leśników i saperów oceniam bardzo pozytywnie - podsumowuje Przemysław Szczawiński, koordynator projektu z nadleśnictwa.
Do niedawna tereny Nadleśnictwa Okonek znajdowały się w zasięgu poligonu, na którym ćwiczyła artyleria i wojska pancerne. Dlatego też objęto je projektem rekultywacji obszarów powojskowych należących do Lasów Państwowych, nad którego realizacją czuwało Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych. Łącznie w całej Polsce oczyszczono sapersko ponad 30 000 ha polskich lasów, usuwając z nich ok. 1,5 mln sztuk materiałów niebezpiecznych.
KJ/niezalezna.pl
