Ukraińcy idą po rozum do głowy i nie wyniosą jednak na piedestał Romana Szuchewycza, formalnego inicjatora ludobójstwa na Polakach? Okręgowy sąd administracyjny w Kijowie wstrzymał właśnie decyzję rady miejskiej o nadaniu jednej z ulic jego nazwiska.
Roman Szuchewycz był od 1943 roku dowódcą Ukraińskiej Armii Powstańczej. To on - jako głowny dowódca - stał za ludobójstwem wołyńskim, które zaakceptował jako metodę walki swojej organizacji. Ciąży na nim krew około 100 tysięcy bestialsko pomordowanych Polaków. Tego zbrodniarza Ukraińcy czczą jako bohatera, bo jednocześnie Szuchewycz wsławił się skuteczną walką z Rosjanami. Niemniej Szuchewycz pozostaje krwawym zbrodniarzem i cywilizowani ludzie nie mogą go czcić.
Teraz kijowski sąd zdecydował, że mer Kijowa Witalij Kliczko nie ma prawa podpisać i opublikować decyzji rady miejskiej dotyczącej przemianowania prospektu gen. Nikołaja Watutina na prospekt Szuchewycza. To odpowiedź na pozew, jaki złożyły Antyfaszystowska Liga Obrony Prawa oraz Żydowska Liga Obrony Prawa.
W kijowskiej radzie miejskiej projekt przemianowania prospektu poparło 69 radnych.
mod/dzieje.pl, fronda.pl
