- Dziś cały dzień mamy odwiedziny. Przyjechała telewizja Polsat, odwiedzili nas koledzy z Nowej Huty, którzy byli na uroczystościach związanych z rocznicą śmierci ks. Jancarza. Ryszard Majdzik wrócił po przerwie na nasz protest głodowy. Byliśmy z Grześkiem Surdy na zjeździe Niezależnego Zrzeszenia Studentów, prosząc ich o wsparcie dla naszej inicjatywy. Nie wiem czy nas poparli, bo jak wychodziliśmy to jeszcze obradowali. Była u nas również grupa studentów z I roku historii Uniwersytetu Jagiellońskiego i studenci z Papieskiej Akademii Teologicznej. Dołączyło też do protestu rotacyjnie dwoje studentów: Aleksandra Czapla i mój syn.
Uruchamiamy też lekcje historii. Przychodzi młodzież, którą staramy się kształcić. Pani Zuzanna Kurtyka bada nas. Wyniki mamy dobre. Nic niepokojącego się nie dzieje. Jest z nami dużo ludzi więc szybko nie położymy się spać.
Jutro zapowiada się gorący dzień. Solidarni 2010 stawiają od godz. 10.00 przed kościołem namiot i będą wykłady. W poniedziałek zapraszamy na koncert – dodaje Kalita.
Not. Jarosław Wróblewski

