Twórcy szopek przy ulicy San Gregorio Armeno zawsze reagują na aktualne wydarzenia. W ich dziełach pojawiają się postaci, o których w danym roku najwięcej się dyskutuje.
"Szopka przeciwko grypie A" - taki napis umieszczono nad żłóbkiem. Czy jest w tym coś złego? Proboszcz warszawskiego sanktuarium św. Andrzeja Boboli o. Kazimierz Kubacki uważa, że jeśli intencją było obnażenie bólu współczesnego świata, to pomysł twórców wpisuje się w zwyczaj dostosowywania szopek do czasów, w których żyjemy. – Założenie postaciom maseczek wydaje się lekką przesadą, ale na pewno oddaje lęk, jaki dziś trapi wielu ludzi – dodaje proboszcz.
JaLu/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

