Kilka dni temu w lesie na warszawskich Bielanach przechodzień znalazł ciała dwóch osób: młodej dziewczyny oraz starszego od niej mężczyzny. Wisiały obok siebie metr nad ziemią przy słupie energetycznym. Policja ustaliła, że ofiarą jest 15 latka z gimnazjum i 36 letni mężczyzna z Urysnowa. Policja przypuszczała, że mężczyzna zabił dziewczynkę i potem sam się powiesił. Jednak przy zwłokach dziewczyny znaleziono jej wyliczenia wysokości, z jakiej trzeba skoczyć z linami na szyi, by doszło do złamania kręgosłupa.



Według organów ścigania samobójcy poznali się na jednym z portali, który wskazuje jak odebrać sobie życie. - Oboje wchodzili na takie strony, a dziewczyna pisała nawet bloga o śmierci - opowiada jeden z funkcjonariuszy. Wiadomo, że Ewa co najmniej raz odwiedziła Marka w domu. Dzień przed samobójstwem dziewczyna powiedziała ojcu, że idzie do koleżanek. Nie wróciła na noc. Co robiła? Nie wiadomo.Będziemy to dopiero ustalać - mówi Katarzyna Szyfer, szefowa żoliborskiej prokuratury, która prowadzi śledztwo w sprawie śmierci pary. Zdaniem śledczych cała sprawa przypomina historię z głośnego filmu "Sala samobójców", którego bohater, nastolatek w depresji, poznaje w sieci zafascynowaną śmiercią dziewczynę i w końcu popełnia samobójstwo. Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w ubiegłym roku w całym kraju zanotowano 5124 próby samobójcze.


Ta makabryczna historia pokazuje jakie niebezpieczeństwa czyhają na dzieci w Internecie. Na dodatek uświadamia ona nam  problem pedofilów, którzy podrywają małoletnie dzieci w sieci. Trudno też nie zauważyć, że winą za zaistniały dramat należy obarczyć dorosłego mężczyznę, które zmanipulował zmieszane w trudnym wielu dojrzewania dziecko, uśmiercając  je w imię "miłości" na drzewie.  W sieci istnieje ponadto wiele stron instruujących jak popełnić samobójstwo, przez które wiele osób w dołku psychicznym odbiera sobie życie. Strony wydają się działać legalnie i naprawdę mają wiele czytelników.  Chyba czas by traktować ich właścicieli tak samo jak terrorystów, którzy uczą jak zrobić domową bombę.



Ł.A/ Rzeczpospolita