„To zbrodnia” – mówi o doniesieniach na temat rzekomej inwigilacji osób związanych z opozycją za pomocą systemu Pegasus Adam Szłapka. Szef Nowoczesnej przekonywał na antenie Radia ZET, że informacje z Pegasusa mogą być teraz przetwarzane w Izraelu.

- „To jest sprawa kryminalna. To zbrodnia. Sprawa, która ma wielokrotnie większy ciężar gatunkowy, niż Watergate”

- mówił poseł Koalicji Obywatelskiej.

Przekonywał, że ta sprawa powinna wywołać „tsunami, które zmiecie cały rząd”.

Pytany, czy jest pewien, że służby działały nielegalnie, stwierdził:

- „Za grosz nie wierzę ani ministrowi Kamińskiemu, ani ministrowi Wąsikowi, ani panu Żarynowi, bo już wielokrotnie przekonaliśmy się o tym, że są umiarkowanie wiarygodni”.

Dodał, że Polska nie jest jedynym dysponentem Pegasusa.

- „Doskonale wiedzą, że informacje będą przetwarzane w Izraelu”

- podkreślił.

Zaznaczył też, że w jego przekonaniu Pegasus jest wykorzystywany bardziej do inwigilowania polityków partii rządzącej niż opozycji.

- „Jestem przekonany, że politycy PiS też są podsłuchiwani i też wobec nich używany jest Pegasus, by zbierać na nich teczki i haki”

- stwierdził.

kak/Radio ZET, dziennik.pl