- Dziwimy się, że niektórzy politycy nie chcą dać ludziom szczęścia. Wydajemy pieniądze na różne rzeczy, choćby IPN, z czego wypływają tylko kłótnie i walki polityczne, a nie możemy znaleźć pieniędzy na refundację in-vitro. Ten zabieg powinien być refundowany z budżetu państwa – powiedział wczoraj przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Grzegorz Napieralski.
Polityk gościł na obradach rady wojewódzkiej warmińsko-mazurskich struktur SLD. W trakcie ich trwania przedstawił projekt ustawy o in vitro autorstwa lewicy, przewidujący m.in. finansowania sztucznego zapłodnienia z pieniędzy podatników. Napieralski zaapelował także do marszałka sejmu Bronisława Komorowskiego, by nie blokował prac izby nad tą kwestią.
Koszt jednego zabiegu in vitro wynosi 5-6 tysięcy złotych, jednak na jednym zazwyczaj się nie kończy. Dodatkowo ceny leków, które należy przyjąć, wynoszą ok. 2-4 tysięcy złotych.
sks/Rzeczpospolita
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

