- Szef MSZ Zbigniew Rau podczas corocznego briefingu poświęconego współpracy OBWE i ONZ powiedział, że Rosja przed agresją na Ukrainę otrzymała propozycję rozmowy na temat wszelkich wątpliwości, dotyczących obecności NATO w pobliżu swoich granic – czytamy na portalu wp.pl.

Jak zauważył szef polskiego MSZ, Rosja planując atak na Ukrainę prowadziła zwodniczą grę używając do tego celu środków dyplomatycznych.

- Rosja grała tylko na czas. Jej działania były tylko "maską". Niesprowokowana i nieuzasadniona agresja na pełną skalę spowodowała, że okres pokoju w Europie przeszedł do historii – powiedział Zbigniew Rau.

Polski dyplomata wezwał także Rosję, do zaangażowana się „w znaczący i merytoryczny dialog, by znaleźć pokojowe rozwiązanie obecnego kryzysu".

Ataki na infrastrukturę i obiekty cywilne - szpitale i szkoły – szef polskiej dyplomacji określił jako „akty terroru”. Zaznaczył, że w formule konwencji genewskiej nic takiego nigdy nie miało miejsca.

Polski minister wezwał jednocześnie Radę Bezpieczeństwa ONZ do użycia wszystkich możliwych środków, aby zatrzymać rosyjską agresję na Ukrainę.

- Dymiące ruiny Charkowa i Mariupola i śmierć tysięcy niewinnych pokazują nam cenę obojętności wobec użycia siły – powiedział Rau.

- Nie mogę być bezstronny w obliczu rażącego łamania prawa humanitarnego, obojętność sprzyja agresorowi – podkreślił Zbigniew Rau. - Rosyjska agresja zagraża samemu istnieniu OBWE i stabilności porządku międzynarodowego opartego na zasadach – oświadczył szef polskiego MSZ.


mp/wp.pl/pap