Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył dziś, że NATO nie planuje rozmieszczenia sił na terytorium Ukrainy. W ten sposób odpowiedział na propozycję polskiego rządu ws. wysłania misji humanitarnej do zaatakowanego przez putinowską Rosją kraju.
Premier Mateusz Morawiecki i lider Zjednoczonej Prawicy Jarosław Kaczyński razem z premierem Czech Petrem Fialą oraz premierem Słowenii Janezem Janšą odwiedzili wczoraj Kijów, gdzie spotkali się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i premierem tego kraju Denysem Szmyhalem.
Wicepremier Jarosław Kaczyński oświadczył po spotkaniu z władzami Ukrainy, że potrzebne jest dziś wysłanie misji NATO lub szerszego układu międzynarodowego na Ukrainę. Miałaby być to misja niosąca pomoc humanitarną, ale zabezpieczona przez odpowiednie siły wojskowe.
Do sprawy odniósł się już szef NATO.
- „Popieramy wysiłki pokojowe, wzywamy Putina do wycofania wojsk, ale nie mamy planów rozmieszczenia sił NATO na terytorium Ukrainy”
- oświadczył Stoltenberg.
Wskazał, że sojusznicy są zgodni w kwestii zadbania o to, aby wojna nie eskalowała poza Ukrainę.
- „Widzimy śmierć, zniszczenie i ludzkie cierpienie na Ukrainie, ale będzie jeszcze gorzej, jeśli NATO podejmie działania, które zamienią to w wojnę na pełną skalę między NATO a Rosją”
- podkreślił.
kak/Interfax, DoRzeczy.pl
