Zanim Putin rozpoczął inwazję panowało przekonanie, że Ukraina ma niewielkie szanse na obronę i jedynie kwestią czasu jest rosyjskie zwycięstwo. Teraz to zwycięstwo nie jest już oczywiste, co stwierdził w rozmowie z BBC szef brytyjskich sił zbrojnych admirał Tony Radakin. Wojskowy podkreślił, że rosyjskie siły są „dziesiątkowane” i inwazja „nie idzie dobrze”.
Radakin podkreślił, że na Ukrainie widzimy z jednej strony przeprowadzaną przez Rosję inwazję, która „nie idzie dobrze” i „niezwykły opór Ukrainy” z drugiej. Do tego dochodzi „jedność całego globu, która wywiera presję na Rosji”.
- „Rosja cierpi, Rosja jest odizolowanym mocarstwem. Jest mniej potężna niż 10 dni temu”
- stwierdził.
Brytyjczyk zwrócił uwagę na ogromne straty Rosjan wskazując, że „niektóre z czołowych elementów sił rosyjskich zostały zdziesiątkowane przez ukraińską reakcję”. Zauważył, że Kreml w ciągu tygodnia stracił na Ukrainie więcej żołnierzy niż Wielka Brytania przez 20 lat w Afganistanie i podkreślił, że niskie jest morale rosyjskich żołnierzy. Jednocześnie przestrzegł, że rosyjska agresja może przybrać na sile.
kak/independent.co.uk, tvp.info.pl
