Szef Biura Ochrony Rządu generał Marian Janicki zdementował informację o użyciu broni na lotnisku Siewiernyj. - Nie miało to miejsca - powiedział na briefingu w Warszawie. - Chciałbym też zdementować informację o nieporozumieniach między funkcjonariuszami BOR a stroną rosyjską. Funkcjonariusze pracowali tam do późnych godzin nocnych, do wywiezienia ostatniego ciała. Współpraca ze stroną rosyjską była bardzo dobra, z obustronnym zrozumieniem – dodał generał.
Szef BOR zaprzeczył również, jakoby miał zawiesić funkcjonariuszy. - Wręcz przeciwnie, po powrocie do Warszawy uzyskali pełne uznanie w moich oczach, oczach kolegów i naszych przełożonych - stwierdził.
MJ/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

