Kobieta jest w 21. tygodniu ciąży. Na krytykę z powodu tak późnego macierzyństwa Annegret R. odpowiedziała w programie telewizji RTL: - Uważam, że każdy ma prawo do osobistej decyzji.  Robię tak, jak uważam za stosowne.

Annegret R. w ubiegłych latach już kilkakrotnie poddawała się sztucznemu zapłodnieniu, korzystając z materiału z banku nasienia i komórek jajowych. Ostatni zabieg zapłodnienia czterech komórek jajowych powiódł się i wszystkie cztery zarodki ku zaskoczeniu kobiety rozwijały się prawidłowo. - Oczywiście, że był to dla mnie szok. Po tym, jak lekarz stwierdził, że są to cztery zarodki, musiałam się poważnie zastanowić - powiedziała gazecie "Bild".

O Annegret R. było głośno w prasie już przed kilkoma laty. W roku 2005 na świat przyszła jej córka Lelia, która obecnie ma 9 lat. Najstarsza córka ma 44 lata. Dzieci pochodzą od 5 ojców. Annegret R. ze Spandau pracowała jako nauczycielka języka angielskiego i rosyjskiego; teraz szykuje się do przejścia na emeryturę.

MT/interia.pl