Dziennik ujawnił też tragiczny przypadek 38-letniego chrześcijanina Andrei Arbashe, który został uprowadzony, po tym jak jego brat publicznie uskarżał się na to, że grupy rebelianckie coraz częściej zachowują się jak bandyci i dopuszczają się zbrodni. Wkrótce potem w mieście Ra’s Al-Ayn przy granicy z Turcją znaleziono jego zwłoki pozbawione głowy, które rebelianci pozostawili na ulicy na pastwę wygłodniałych psów. Według dziennika Arbashe pozostawił po sobie ciężarną dziewczynę, którą niedawno poślubił.

 

Jak dalej opowiada siostra Agnes, w ostatnich miesiącach dochodzi do coraz więcej okrucieństw ze strony rebeliantów. Karmelitanka skrytykowała w związku z tym postawę Zachodu, który ich wspiera mimo coraz więcej oznak naruszania przez nich praw człowieka.  Gwałty na kobietach, uprowadzenia, mordy są w Syrii  na porządku dziennym. Dziennik przytacza mocne słowa zakonnicy, która mówi, że „wolny i demokratyczny świat wspiera ekstremistów”.  Na czele powstania przeciw syryjskiemu reżimowi stanął islamski najemnik, któremu bardziej niż na walce z rządem zależy na prowadzeniu świętej wojny. – Oni chcą ustanowienia szariatu powszechnie obowiązującym prawem i  zrobienia z Syrii islamskiego państwa Boga – powiedziała „Daily Mail” siostra Agnes.  Ten motyw wyjaśnia brutalność rebeliantów wobec miejscowych chrześcijan. Karmelitanka mówi, że oprócz wspomnianych zbrodni dochodzi również do wypędzeń wyznawców Chrystusa na masową skalę – jej zdaniem dotychczas wysiedlono 300 tysięcy chrześcijan.


Zwłaszcza sunnitom zależy na obaleniu panującego od 1963 roku socjalistycznego reżimu Baschara al-Assada, który należy do wspólnoty alawitów (odłamu szyitów). Alawici i chrześcijanie obawiają się prześladowań po upadku al-Assada. Dyktator twierdzi, że tylko on i jego ekipa mogą uchronić mniejszości przed dominacją sunnickiej większości.


W Syrii mieszka 21 milionów ludzi, z czego 90 proc. stanowią muzułmanie, a zaledwie 6,3 proc. chrześcijan. Połowę mniejszości chrześcijańskiej stanowią katolicy i prawosławni. Reszta to małe grupki protestantów.

 

Jr3/kath,DM