Pomysłodawcą akcji jest Stowarzyszenie KoLiber, organizacja skupiająca młodych konserwatywnych liberałów. - Ze zgrozą zauważyłem, że aby promować swoją ofertę musieliście sięgnąć po symbole związane z jednym z dwóch wielkich totalitaryzmów XX wieku – piszą autorzy apelu. Wymieniają także zbrodnie El Commandante. - Był twórcą kubańskich obozów pracy, wzorowanych na radzieckich łagrach, do których wysyłał nie tylko przeciwników nowej władzy, ale także osoby zupełnie przypadkowe. Poza tym, jako minister przemysłu i szef banku centralnego doprowadził kubańską gospodarkę do ruiny – wyliczają w treści apelu.

Protest ma na celu zmuszenie firmy P4, operatora sieci Play, do wycofania się z kampanii reklamowej, a także zwrócenie uwagi opinii publicznej na szkodliwość mody przedstawiania Che Guevary jako wzoru do naśladowania. - Mam nadzieję, że dzięki masowości akcji osiągniemy nasz cel – mówi Marek Morawiak, prezes Stowarzyszenia KoLiber. - Jeśli apele nie poskutkują, wezwiemy do bojkotu firmy – konkluduje.

sks, play.koliber.org

* * *

Szanowni Państwo,

Firma PLAY jest popularnym operatorem telefonii komórkowej. Z Waszych usług korzysta wiele osób. Dlatego ze zgrozą zauważyłem, że aby promować swoją ofertę musieliście sięgnąć po symbole związane z jednym z dwóch wielkich totalitaryzmów XX wieku - z komunizmem. Zatrważające jest, iż w Waszej reklamie występuje podobizna argentyńskiego zbrodniarza Ernesto "Che" Guevary, stylizowanego na Świętego Mikołaja.

Postać Ernesto "Che" Guevary stała się ikoną popkultury. Koszulki z jego podobizną noszą dziś nastolatki na całym świecie. Tymczasem nie była to osoba, którą warto stawiać za wzór. Jako partyzant na Kubie, w Kongu czy Boliwii brał udział w egzekucjach "wrogów ludu". Był twórcą kubańskich obozów pracy, wzorowanych na radzieckich łagrach, do których wysyłał nie tylko przeciwników nowej władzy, ale także osoby zupełnie przypadkowe. Był wyznawcą nagiej siły i wielbicielem dzikiej przemocy. - W chwili, gdy wielki Spiritus Rector zrobi ogromny krok i podzieli ludzkość na dwie antagonistyczne części, będę po stronie ludu. Zanurzę moją broń we krwi i pędząc ze wściekłości każdemu pokonanemu, który wpadnie mi w ręce, poderżnę gardło - pisał w swoich dziennikach. "Che" nie omieszkał także przyznać się do tego, iż świetnie bawił się patrząc na przerażoną ludność cywilną podczas nalotów w czasie wojny domowej w Gwatemali. Poza tym, jako minister przemysłu i szef banku centralnego doprowadził kubańską gospodarkę do ruiny.

Czy firma PLAY chce utożsamiać się ze zbrodniarzem, który ma na sumieniu tysiące ludzkich istnień? Zdaję sobie sprawę z tego, że z niezrozumiałych względów jego wizerunek bije dziś rekordy popularności, ale jednocześnie nie rozumiem, dlaczego w demokratycznym kraju porządna firma reklamuje swoje produkty podobizną Che Guevary. Być może jestem Waszym klientem, być może zastanawiałem się nad skorzystaniem z Waszych usług. Jednak jeśli firma PLAY nie zaprzestanie korzystać w swojej kampanii reklamowej z wizerunku komunistycznego mordercy, będę zmuszony wybrać ofertę innego operatora telefonii komórkowej. Będę także nakłaniał znajomych do pójścia w moje ślady.

Z poważaniem,

 

E-maile należy wysyłać pod następujące adresy:

Biuro Obsługi Klienta

ok@pomocplay.pl

Klienci Biznesowi

firma@pomocplay.pl

Marcin Gruszka - rzecznik prasowy

marcin.gruszka@playmobile.pl

Ewa Sankowska - PR&Communication Specialist

ewa.sankowska@playmobile.pl

Aleksandra Smolarska - PR&Communication Specialist

aleksandra.smolarska@playmobile.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »