Imię Jakub nosiło dwóch Apostołów. By ich odróżnić, nazywano ich Starszym i Młodszym, lub Większym i Mniejszym. Te przydomki wywodziły się nie od postury lub wieku, ale od kolejności powołań do apostolstwa.
Imię to spotykane jest na kartach Pisma Świętego już w Starym Testamencie (Patriarcha Jakub), pochodzi z języka hebrajskiego (Jaaqob, grecka forma - Iákobos) i oznacza “niech Bóg strzeże”. W Polsce imię to jest znane od XIII w. Wiążą się z nim polskie nazwiska, nazwy miejscowości, przysłowia i powiedzenia.
Patron dnia 25 lipca - święty Jakub Większy (Starszy) Apostoł - był bratem św. Jana Ewangelisty. Ich ojcem był Zebedeusz, matką zaś – skoligacona z Maryją Salome w Ewangelii nazwana „siostrą Matki Jezusa”. Ponieważ do zwyczaju tamtych czasów należało nazywanie „braćmi” i „siostrami” szeroko pojętej, rozległej rodziny – np. kuzynów itp. - stąd na temat domniemanego rodzeństwa Matki Bożej pojawiały się niejednokrotnie błędne interpretacje tych słów w postaci legend, a w nowszych czasach - publikacji.
Zebedeusz i jego synowie trudnili się rybołówstwem. Była to dość powszechna profesja w rejonie Jeziora Galilejskiego, w pobliżu którego zamieszkiwali (najprawdopodobniej w Betsaidzie). Podobnie rzecz się miała z innymi Apostołami - Piotrem, Andrzejem i Filipem, o których Ewangelia wspomina, że byli ich wspólnikami.
Święty Jakub należał wśród Apostołów – wraz z Piotrem i Janem - do postaci wyróżnionych przez Jezusa. Oni trzej byli świadkami wskrzeszenia córki Jaira, Przemienienia na górze, towarzyszyli tez Jezusowi w Ogrójcu przed ukrzyżowaniem. Św. Jakub widział więc Jezusa w skrajnie rożnych sytuacjach – gdy wywyższona była Jego Boska Chwała, i upokorzonego - podczas głębokiego cierpienia. Był także świadkiem drugiego cudownego połowu ryb po zmartwychwstaniu. Tradycja poparta słowami Ewangelii mówi, że Jakub miał trudny charakter, bywał gwałtowny i porywczy; Jezus powiedział o nim: “Syn Gromu”, gdy Jakub chciał aby miasto w Samarii zniszczył piorun po tym jak nie przyjęto tam Jezusa.
Średniowieczna legenda mówi, że zanim został biskupem Jerozolimy, po Dniu Pięćdziesiątnicy udał się z misją do Hiszpanii, po czym dopiero powrócił do Świętego Miasta. Większość historyków twierdzi, że św. Jakub został pochowany w Jerozolimie i tam znajdował się jego pierwszy grób. Niektórzy badacze przypuszczają jednak, że po tym jak Arabowie zajęli w VII w. Ziemię Świętą, relikwie św. Jakuba dostały się do północnej Hiszpanii na tereny obecnego regionu Galicja. Jeszcze inni twierdzą, że cesarz Justynian I oddał je w darze dla klasztoru Raithiu znajdującym się na Synaju (obecnie trudno ustalić gdzie mógł się znajdować). Watek hiszpański mówi, że relikwie św. Jakuba miały być w wielkiej tajemnicy wywiezione z droga morską na Półwysep Iberyjski i tam pochowane, natomiast gdy i tam dotarli Maurowie, ciało zostało ukryte. Z biegiem lat zapomniano o tajemnym miejscu pochowku, i dopiero gdy minęło półtora stulecia, w IX w., grób świętego został odnaleziony przez biskupa Teodomira doprowadzonego na to miejsce w cudowny sposób przez gwiazdę. To wydarzenie pozwala zrozumieć źródłosłów nazwy Santiago de Compostella – miasta gdzie znajduje się najsłynniejsze na świecie sanktuarium św. Jakuba – to suma znaczeń słów: imienia „św. Jakub” (Santo Iago) i „pole gwiazd” (campo stella). Krótko po odnalezieniu grobu hiszpański król Alfons II wspólnie z biskupem wybrali się na pierwszą pielgrzymkę do grobu świętego. Pod koniec XII w. rozpoczęto tam budowę imponującej świątyni, która w krótkim czasie stała się jednym z najsłynniejszych miejsc pielgrzymkowych – po Ziemi Świętej i Rzymie – co trwa do obecnych czasów. W Hiszpanii i Francji, dla ochrony pielgrzymów, powstał “Zakon Rycerzy Świętego Jakuba”.
Jest także możliwe, że relikwie Apostoła zostały przeniesione na Półwysep Iberyjski zanim wtargnęli tam Arabów, czyli przed rokiem 711. Natomiast, bez względu na to jaka wersja jest prawdziwa, trzeba stwierdzić, że kult św. Jakuba łączy w sobie elementy historyczne i legendarne.
Święty Jakub jest głównym patronem Hiszpanii oraz Portugalii. W dniu 25 lipca - oprócz święta obecnego w całym Kościele - gdy dzień ten wypada w niedzielę, zgodnie z wielowiekową tradycją (od 1126 r.), w Hiszpanii i Portugalii obchodzi się Rok Święty Jakubowy (Annus Sanctus Iacobeo). W trakcie tego roku wierni, nawiedzający grób św. Jakuba w Santiago de Compostela (lub wszędzie tam, gdzie znajdują się relikwie św. Jakuba – np. relikwiarz ręki św. Jakuba wystawiany wystawiany podczas uroczystych okazji w katedrze w Genui), mogą pod zwykłymi warunkami otrzymać odpust zupełny.
Bez względu na stopień prawdy jaki jest zawarty w legendzie, pewne jest, ze po Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu Jezusa Jakub został biskupem Jerozolimy. Gdy ok. 44 r. nasiliły się prześladowania chrześcijan - spowodowane chęcią przypodobania się Żydom przez króla Heroda I Agryppę - uwięziono Piotra i Jakuba, z których ten drugi zginął złożywszy głowę na szafocie („Ściął mieczem Jakuba, brata Jana" (Dz 12, 2). Jakub jest pierwszym męczennikiem z grona Apostołów (a drugim po św. Szczepanie), który poniósł śmierć męczeńską za swego Mistrza. Euzebiusz z Cezarei w swoich pismach wspomina, że św. Jakub przed ścięciem uściskał i ucałował kata. To poruszyło oprawcę do tego stopnia, że nawrócił się, uznał Chrystusa za Boga, i sam poniósł śmierć męczeńską razem z Apostołem. Fakt, ze Jakub został stracony jako jeden z pierwszych chrześcijan wskazuje na jego istotną rolę w życiu Kościoła tamtych czasów.
Św. Jakub Większy patronuje wojownikom, robotnikom, aptekarzom i farmaceutom, kapelusznikom, woskarzom, kowalom wytwarzającym łańcuchy i pielgrzymom. Rolnicy proszą go o opiekę nad płodami rolnymi, szczególnie nad wzrostem jabłek. Zanoszone są za jego wstawiennictwem modlitwy o dobrą pogodę oraz o ulgę i uzdrowienie z reumatyzmu.
Papież Benedykt XVI zawraca uwagę na szczególne cechy św. Jakuba, które mogą być dla nas przykładem. W katechezie z 21 czerwca 2006 Ojciec Święty mówił:
„Od św. Jakuba możemy się więc wiele nauczyć: gotowości do przyjęcia Pańskiego wezwania nawet wtedy, gdy każe nam pozostawić "łódź" naszej ludzkiej pewności, entuzjazmu w pójściu za Nim drogami, które On wskazuje, z pominięciem wszelkiej naszej złudnej zarozumiałości, gotowości do dawania o Nim świadectwa z odwagą, gdy to konieczne, aż po najwyższą ofiarę życia. Tak więc św. Jakub staje przed nami jako wymowny przykład wielkodusznego przylgnięcia do Chrystusa. On, który początkowo, ustami swej matki, prosił o to, by zasiąść wraz z bratem u boku Mistrza w Jego Królestwie, właśnie jako pierwszy wychylił kielich męki i dzielił męczeństwo z Apostołami.
Na koniec zaś, podsumowując to wszystko, możemy powiedzieć, że droga nie tylko zewnętrzna, lecz przede wszystkim wewnętrzna - od Góry Przemienienia do góry konania, symbolizuje całe pielgrzymowanie życia chrześcijańskiego, pośród prześladowań świata i pocieszenia ze strony Boga, jak powiada Sobór Watykański II. Postępując za Jezusem jak św. Jakub wiemy, że nawet w chwilach trudnych idziemy właściwą drogą.”
Paweł Krzemiński
Podczas pisania tego tekstu korzystałem ze źródła:
Katecheza Ojca Świętego Benedykta XVI z 21 czerwca 2006 r.

