Jak się okazuje przy okazji bożonarodzeniowych życzeń, żeby na kartkach znaleźć tradycyjne symbole religijne to trzeba się nieźle naszukać. Żłóbek, stajenka betlejemska czy dzieciątko Jezus ustąpiły miejsca wszechobecnej choince.
O odejście o motywów religijnych w kartkach i życzeniach nie można oskarżyć Kancelarii Premiera. Dlaczego? Bo ta tłumacząc się kryzysem zrezygnowała ze świątecznych kartek. Kancelaria Prezydenta rozsyła życzenia, gdzie padają słowa „Boże Narodzenie”. Ale już betlejemską stajenkę zastąpił… Pałac Prezydencki w zimowej scenerii.
Szyszki i choinka to główne motywy kartek rozsyłanych przez przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS Przemysława Gosiewskiego. Polityk składając życzenia nie mówi też o Bożym Narodzeniu. Ministerstwa postępują dwojako. Część resortów poszła w ślady szefa rządu i zrezygnowała z kartek. Te ministerstwa, które zdecydowały się na drobny świąteczny gest zrobiły to na modłę Gosiewskiego – po świecku. Najbardziej kreatywne okazało się MSZ. Przygotowało kilka rodzajów kartek, w tym na jednej mamy wątek religijny, pokłon Trzech Króli.
Skąd takie stronienie od tradycyjnej symboliki religijnej? – Może to ich asekuranctwo po orzeczeniu Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który zakazał wieszania krzyży w szkołach – zastanawia się socjolog i politolog prof. Zdzisław Krasnodębski. – Założę się, że ci urzędnicy w domu nie wstydzą się symboliki religijnej – dodaje.
– Odrzucanie symboliki religijnej to bezsensowne naśladowanie mody na antyreligijność, która płynie z USA– ocenia prof. Krasnodębski. Ciekawe jak można wobec tego skomentować bożonarodzeniową kartkę rozsyłaną przez Komendę Stołeczną Policji. Życzenia co prawda są świąteczne, a ilustracja? Butelka szampana plus cztery kieliszki.
mm/Rzeczpospolita
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

