Polsce nic nie grozi - zapewniają eksperci po tym, jak niedaleko rosyjskiego Czelabińska spadł o poranku deszcz meteorytów. "Dziś w pobliżu Ziemi ma przelecieć także planetoida. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, powołując się na informacje naukowców, podkreśla jednak, że nie ma żadnych sygnałów, które nakazywałyby postawić w stan gotowości służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo naszego kraju" - podaje RMF24.
Centrum Badań Kosmicznych poinformowało polskie MSZ, że nie ma żadnych sygnałów, że przelatująca dziś koło naszego globu planetoida jest dla nas zagrożeniem.
Poza tym polscy specjaliści kontaktowali się dzisiaj z międzynarodowymi ekspertami, którzy potwierdzili - asteroida 2012 DA 14 minie ziemię w bezpiecznej odległości 34 tysięcy kilometrów - informuje RMF24.
"Około godziny 6 rano polskiego czasu nad Czelabińskiem w Rosji rozległ się potężny huk. Na wysokości 10 kilometrów nad miastem eksplodował meteoryt. Fala uderzeniowa była tak silna, że wybijała szyby z okien. Poszkodowanych zostało ponad 700 osób, w tym ponad setka dzieci".
sm/RMF24
