Wydawnictwo planuje wydawać książkę bez rozdziałów w którym jest mowa o współpracy Kapuścińskiego ze slużbami specjalnymi. Oznacza to że książka wróci do dystrybucji dopiero w roku 2017 kiedy wygasa umowa wydawnicza dotycząca tytułu.

Domosławski wypowiada się o tym jednoznacznie: "Oczywiście jako autor nigdy się nie zgodzę na takie okaleczenie swojego dzieła. W pełni podtrzymuję wszystko, co napisałem w książce. Wszystkie informacje w niej zawarte są prawdziwe, nie naruszyłem też niczyich dóbr osobistych.

ToR/dziennik