Swastyka na Bliskim Wschodzie. Nowa groźba dla Żydów - zdjęcie
31.03.14, 09:13Hezbollah (fot.YouTube)

Swastyka na Bliskim Wschodzie. Nowa groźba dla Żydów

7

Do negowania Holocaustu dochodzi nie tylko na Zachodzie. W ostatnich dziesięcioleciach ten rodzaj rewizjonizmu jest coraz częściej spotykany w państwach muzułmańskich Bliskiego Wschodu. Zdaniem władz Izraela stanowi to rzeczywiste zagrożenie. Na początku marca Benjamin Netanjahu ostrzegał przed nowym hitleryzmem, który miałby się jakoby rozwijać w Iranie. „Istnieje dziś reżim, który codziennie wzywa do zagłady Żydów, otwarcie i bezwstydnie. Najważniejsza lekcja z naszej historii jest taka, że jeżeli ktoś zapowiada, że chce cię unicestwić – bierz go poważnie” – mówił Netanjahu[1].

Taka retoryka nie jest zupełnie bezpodstawna. Niektórzy przywódcy Iranu rzeczywiście głoszą agresywny antysyjonizm. Nie jest to jednak antysemityzm. O ile były prezydent Republiki Islamskiej, Mahmud Ahmadineżad, kilkukrotnie podważał prawdę historyczną o Holokauście, to na szczęście jego następca Hasan Rouhani odrzuca taką retorykę i nie chce wdawać się w żadne krytyczne dyskusje na temat zagłady Żydów dokonanej przez nazistów. Porównując Iran do III Rzeszy Netanjahu, jak się zdaje, myli antysyjonizm z antysemityzmem. Robi to, być może, celowo; ma jednak rację o tyle, że pewne niepokojące elementy fascynacji nazizmem są obecne wśród bliskowschodnich muzułmanów. Dotyczy to jednak przede wszystkim nie Iranu, ale bliższych sąsiadów Izraela.

Trudno byłoby wprawdzie mówić o jakimkolwiek zorganizowanym i obecnym w różnych państwach islamu ruchu. Rzecz polega raczej na odizolowanych przypadkach, w których rozmaite grupy w ten czy inny sposób odwołują się do historii hitleryzmu lub hitlerowskiej symboiki. Niezwykle agresywne antysemickie komentarze czy epatowanie swastyką lub nazistowskim pozdrowieniem pojawiają się jednak w różnych miejscach regularnie od przynajmniej ostatnich czterdziestu lat. Skupię się wyłącznie na kilku współczesnych ekscesach i tendencjach.

Jeden z takich incydentów wydarzył się w październiku 2013 roku. W Bajt Immar w Autonomii Palestyńskiej zawieszono flagę ze swastyką przy głównej arterii komunikacyjnej, którą przemieszcza się każdego dnia mnóstwo Żydów[2]. Było to drugie tego typu zdarzenie w ciągu kilku miesięcy. Wcześniej w tym samym mieście nazistowska flaga zawisła w maju – tuż obok meczetu. Arabowie z Autonomii Palestyńskiej mają do czego się odwoływać. Jest powszechnie znanym faktem, że jeden z liderów palestyńskich Arabów bardzo aktywnie podżegał w pierwszej połowie XX w. do Holocaustu europejskich Żydów. Mufti Hajj Amin Al-Husseini, bo o nim mowa, odwiedził nawet niemiecki obóz w Auschwitz i spotkał się z Adolfem Eichmannem[3]. „Mufti jest wciąż osobą bardzo podziwianą przez palestyński ruch narodowy. To chwasty, które trzeba wyrwać” – wzywał swego czasu Benjamin Netanjahu.

Innym odwołaniem w Autonomii Palestyńskiej do czasów nazistowskich była nazwa obozów dla dzieci, który miał przygotować młodych Palestyńczyków do walki z Izraelem. 9000 uczniów szkolono pod protektoratem Hamasu w jednostkach nazwanych Al-Futuwwa[4]. Taką nazwę nosił wzorowany na Hitler Jugend ruch młodzieżowy w Iraku lat 30. i 40. minionego stulecia. W 1938 roku Al-Futuwwa wysłała nawet delegata na wiec partii nazistowskiej w Norymberdze. Organizacja wzięła też udział w masakrze Żydów w Bagdadzie w 1941. Uważa się, że należał do niej w późniejszych latach także irakijski dyktator Saddam Husajn. Husajn, według brytyjskiego „The Telegraph”, wyrażał się zresztą kilka razy bardzo przychylnie o Hitler Jugend[5].

Odwołania do nazizmu nie ograniczają się do Palestyny. Przynajmniej jednego symbolu związanego z hitleryzmem używa także Hezbollah, szyicka organizacja dążąca do utworzenia w Libanie republiki islamskiej wzorowanej na Iranie. W światowych mediach wielokrotnie zwracano uwagę na upodobanie bojowników tej organizacji do tzw. „nazistowskiego pozdrowienia”. Setki żołnierzy wyciągających w charakterystycznym geście prawą dłoń są przedstawione na wielu zdjęciach łatwo dostępnych w internecie. Steven Stalinsky z nowojorskiego „The Sun” wskazuje też na pewien niezwykle brutalny antysemicki komentarz. W 2005 roku na sympozjum zorganizowanym przez telewizję Al-Manar należącą do Hezbollahu pewien student nauk politycznych, miał mówić: “Tak jak Hitler zwalczał Żydów… my jesteśmy wielkim islamskim narodem dżihadu, i tak samo my powinniśmy zwalczać Żydów i ich palić”[6]. Trudno powiedzieć, czy te słowa odzwierciedlają szerszą tendencję, czy są wyrazem raczej szczególnie ekstremistycznych poglądów jakiejś bardzo wąskiej grupy, niezwiązanej nawet bezpośrednio z Hezbollahem.

Nieco bardziej niepokojące jest istnienie wyraźnie antysemickiej i gloryfikującej nazizm strony w perskojęzycznym obszarze internetowym. Omawiana strona zresztą przynajmniej przez pewien czas korzystała z niemieckich serwerów. Jest możliwe, że jej istnienie jest dość przypadkowe i wynika po prostu z przeoczenia irańskiej cenzury lub jakichś luk prawnych, które uniemożliwiają jej zamknięcie. Jednym z ważniejszych celów tej strony ma być rewizja prawd na temat Holocaustu[7]. Ten właśnie aspekt arabskiego, czy też szerzej – islamskiego antysemityzmu stanowi duży problem i wyrzut sumienia dla Zachodu.

Negacja Holokaustu rozpoczęła się przecież wśród zachodnich historyków i polityków. Rewizjonistyczne idee zostały następnie zaprezentowane światu muzułmańskiemu we wczesnych latach siedemdziesiątych[8]. Jeżeli gdziekolwiek na świecie istnieje realne ryzyko prześladowań czy ataków na Żydów, to właśnie na Bliskim Wschodzie. Szerzenie poglądów rewizjonistycznych, połączone z oskarżaniem Żydów o kłamstwo i wykorzystywanie tragedii własnego narodu do celów politycznych sprzyja rozwijowi postaw silnie antysemickich. Oznacza to, że przyzwalanie na rewizjonizm na Zachodzie może dostarczyć w dłuższej perspektywnie narzędzi propagandowych skrajnie antysyjonistycznym siłom na Bliskim Wschodzie. To zaś może wiązać się z eskalacją przemocy, za którą w dużej mierze odpowiedzialność ponosiliby właśnie zachodni historycy i politycy.

Paweł Chmielewski



[1] http://www.latimes.com/local/lanow/la-me-ln-netanyahu-los-angeles-20140306,0,6664064.story#ixzz2xHfX9jDm

[2] http://www.israelnationalnews.com/News/News.aspx/172988#.UzXDLPl5Ndw

[3] http://www.israelnationalnews.com/News/News.aspx/172574#.UzXEYPl5Ndw

[4] http://www.gatestoneinstitute.org/3569/palestinian-youth-movement-jihad

[5] http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/middleeast/iraq/1428511/You-boys-you-are-the-seeds-from-which-our-great-President-Saddam-will-rise-again.html

[6] http://www.nysun.com/foreign/hezbollahs-nazi-tactics/36717/

[7] http://dailycaller.com/2012/06/02/nazi-propaganda-website-starts-operation-in-iran-government-censors-do-nothing/

[8] http://archive.adl.org/holocaust/denial_me/hdme_origins.html

Komentarze (7):

anonim2014.03.31 10:08
Sprawa nie jest taka jasna, kto jest większym zagrożeniem - czy islamiści dla żydów, czy żydzi dla islamistów. Po prostu wstrzymałbym się z popieraniem którejkolwiek ze stron, tak samo jak nie popierałbym ani banderowców, ani putinowców. Odwoływanie się do symboliki i ideologii hitlerowskiej jest nazistowskie, ale odwoływanie się do talmudycznej koncepcji, że wszyscy nie-żydzi to podludzie, również.
anonim2014.03.31 10:23
Z tego co ja się orientuje (nie pozjadałem wszystkich rozumów) zaprzeczanie holokaustu tak jak słynna irańska bomba atomowa praktycznie nie istnieje a jest wytworem izraelskiej i zachodniej propagandy. Realnym problemem dla muzułmanów jest Palestyna (eksterminacja, grabież ziemi, segregacja stosowana przez Izrael). Także pisanie o antysemityzmie w Iranie, gdzie Żydzi mieszkają i mają nawet przedstawiciela parlamencie nie ma za bardzo sensu a za eskalację przemocy odpowiada Izrael realizując taką a nie inną politykę względem Palestyńczyków i sąsiednich państw. Oczywiście muzułmanie nie są aniołkami.
anonim2014.03.31 10:59
Grund, nemo123 - artykuł nie jest głosem w sporze izraelsko-palestyńskim. Nemo 123 - zwracam uwagę, że Iran jest tylko punktem wyjścia, w żadnym razie sednem czy przyczyną problemu.
anonim2014.03.31 11:05
Bo i prawdę o holokauście należałoby zobaczyć w kategoriach prawdy historycznej, nie tworzonego na rzecz polityki mitu. Syjoniści inspirowali komunizm i nazizm przez przyjęcie szkodliwej filozofii- te dwa systemy urządziły ludom Europy holokaust straszniejszy niż ten żydowski. Niech ta prawda w końcu dotrze do tych chorych ludzi. Muzułmanie też mają prawo domagać się prawdy.
anonim2014.03.31 11:09
Grund ma chyba rację.Izrael prowadzi politykę,która pcha arabów do desperacji,ale ten Izrael też ma prawo żyć.Nie poparłbym agresji wymierzonej w Izrael,ale nie popieram też sposobu w jaki Izrael traktuje palestyńczyków i arabów-po obu stronach działa samonakręcająca się sprężyna nienawiści narodowościowej,religijnej i może nawet rasowej(mimo,że rasa jest ta sama...).Źle zrobiono w 1940-1948 tworząc Izrael,ale skoro już jest to dajmy mu żyć i obrońmy go.Jestem za małym i pokojowo nastawionym Izraelem,dośc silnym aby nie dał się zmieść do morza i dość słabym aby nie zagrażał zabraniem arabom następnych ziem.Poza tym Izrael powinien zaprzestać uczenia swojej młodzieży,że cały świat ich nienawidzi-to jest wtrącanie tej ludności w zbiorową manię prześladowczą dla niskich celów militarnych.Nie wiem jakiej armii potrzebują aby przetrwać,ale widzę przewagę wojskową po stronie Izraela. A zatem gdy Izrael jest za silny to będę popierał arabów a gdy okaże się za słaby to będę popierał Izrael-zgodnie z tym co napisała mądra francuska żydówka Simone Weil:"sprawiedliwość-wieczna uciekinierka z obozu zwycięzców(...)".
anonim2014.03.31 11:12
W Europie zasłynęli , w USA to świat islamski się broni przed nimi .Normalne.Co maja się dać zawłaszczyć bo Żydzi tak chcą .I nie ma tu nic do tego ich prześladowanie.To oni robią zadymę na Bliskim Wschodzie i mogą dostać zapłatę.My mamy swoja historie i martwmy się o siebie.
anonim2014.03.31 11:21
Panie Pawle Holokaust też nie jest istotą problemu. Jest nim Palestyna i Izrael. Rozpatrywanie konfliktu arabsko-izraelskiego z punktu widzenia antysemityzmu i holocaustu jest zamulaniem i narzucaniem zachodniej propagandowej perspektywy (bardziej na potrzeby otumanienia społeczeństw zachodnich - mają myśleć Arabowie zaprzeczają holocaustowi i dlatego chcą robić drugi w domyśle, dlatego popierajcie Izrael nawet jak kradnie ziemie, destabilizuje sąsiednie kraje albo jest siłami lotniczymi Al-qaidy w Syrii).