Susan Boyle chce wystąpić przed papieżem Benedyktem XVI, gdy we wrześniu odwiedzi on Szkocję. Zwyciężczyni popularnego show ma nadzieję, że organizatorzy pielgrzymki spełnią jej marzenia – podaje szkocki serwis Dailyrecord.

48-letnia SuBo – jak wołają o niej bliscy – pochodzi ze szkockiej wioski Blackburn w gminie West Lothian i jest głęboko wierzącą katoliczką. W dzieciństwie – jak sama wyznaje – stwierdzono u niej lekki niedorozwój intelektualny, ale nie przeszkadzało jej to rozwijać muzycznego talentu, co zresztą czyniła głównie w chórze rodzinnej parafii Matki Bożej z Lourdes. Zawsze marzyła o zostaniu zawodową śpiewaczką.

Do dzisiaj uczęszcza na Mszę Świętą w tej parafii. Jej proboszcz ks. Ryszard Holuka, który po występie SuBo w telewizji opowiadał, jak parafianie zgotowali jej w niedzielę wielkanocną po sumie oklaski na stojąco, teraz uważa, że byłoby to wielkim zaszczytem dla jego parafianki.

Po zwycięstwie w brytyjskim "Mam talent" wiosną 2009 Susan Boyle została gwiazdą. Ale z początku nie wytrzymała ciśnienia sławy i zderzenia ze światem szołbiznesu. Musiała na pewien czas się wycofać i udała się na leczenie w klinice psychiatrycznej w Londynie. Powróciła w listopadzie 2009 ze swoim pierwszym albumem, który z miejsca trafił na szczyty list w Wlk. Brytanii i USA.

 

AJ/Dailyrecord.co.uk

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »