Surogatka odrzuca ofertę 10000 dolarów za aborcję dziecka z poważnymi problemami zdrowotnymi - zdjęcie
18.03.13, 11:38Fot. za morguefile.com/

Surogatka odrzuca ofertę 10000 dolarów za aborcję dziecka z poważnymi problemami zdrowotnymi

16

Była poczęta z komórki jajowej anonimowej dawczyni w procesie in vitro, następnie zamrożona. Gdy rodzice poczuli się gotowi, została, podobnie jak jej embrionalne rodzeństwo, rozmrożona, a następnie implementowana do macicy Crystal Kelley, surogatki. O ile rodzeństwo nie przeżyło procesu , to Baby S. tak, aczkolwiek nie bez poważnych uszkodzeń.

- Biorąc pod uwagę wyniki badania USG, rodzice czuli, że interwencje, które musiałyby być podjęte w celu poradzenia sobie z medycznymi problemami dziecka byłyby przytłaczające dla dziecka, i że byłoby o wiele bardziej ludzkim rozwiązaniem by rozważyć przerwanie ciąży – pisze doradca pary i specjalista medycyny płodu w liście do położnej.

Jednakże, decyzja o aborcji nie należała do nich, ponieważ Kelley, surogatka, odmówiła aborcji pomimo przymuszających ją do tego telefonów, maili, listów od adwokata pary.

W końcu, para zaoferowała Kelley 10000$ łapówki. Kelley, ostatnio bezrobotna, była skuszona propozycją, ale zaproponowała 15000$, która to oferta z gruntu została odrzucona. Niezależnie od tego, Kelley zmieniła zdanie dokładnie w momencie wystąpienia z kontrofertą.

Nie będzie miała aborcji.; Kelley była ostatnią osobą, która pozostała by bronić życia dziecka.

Prawnik pary, Douglas Fisherman, napisał do Kelley: „Jesteś zobligowana by natychmiastowo przerwać tę ciążę”. Dodał: „Przetrwoniłaś cenny czas.”

Para groziła pozwaniem jej o 8000 dolarów, czyli kwotę jaka została zapłacona za noszenie dziecka plus koszty medyczne i wydatki sądowe, które trzeba by pokryć jeśli by nie zabiła. Grozili również, że umieszczą dziecko w rodzinie zastępczej, kiedy się urodzi.

Pomimo spotkania się z powszechną śmiesznością z powodu obrony dziecka, Crystal Kelly jest pewna swej decyzji. Powiedziała CNN: „Nikt inny nie czuł tej ciąży, tak jak ja. Nikt inny nie czuł jej kopania i wiercenia się.” – Wiedziałam od początku, że ta mała dziewczynka ma wielkiego ducha walki i jakiekolwiek by nie spotkały jej wyzwania, rzuci się na nie z ostatnią krztą siły jaką może w sobie mieć.

 „Nieważne co ktokolwiek mi powiedział, ja stałam się jej matką”

Michael DePrimo zajął się sprawą Kelley pro bono. Wyjaśnił, że aborcja jest nie do dyskusji i nie będzie rozważana pod żadnym pozorem.”

Kiedy decyzja sądu w/s Roe vs Wade dekryminalizowała aborcję, prawa chroniły kobietę przed przymusową aborcją. Żadna kobieta nie może być, na mocy umowy, zobligowana do aborcji.

DePrimo asystował Kelley w przeprowadzce z Connecticut, gdzie surogatka nie ma żadnych praw rodzicielskich do Michigan, gdzie prawo je zapewnia. W Szpitalu Dziecięcym C. S. Mott przy Uniwersytecie Michigan, uważanym za lidera kardiologii dziecięcej, otrzymała potrzebne leczenie. Kelley znalazła rodziców dla Baby S., którzy byli w trakcie wychowywania niepełnosprawnych dzieci.

Z czasem, pierwotni rodzice pozwali o opiekę, ale skończyło się na tym, że wycofali skargę w zamian za możliwość kontaktu i powiadomień o stanie Baby S. Od tego czasu odwiedzali i trzymali w ramionach dziecko, które mogło być ich.

Baby S. urodziła się z holoprozencefalią – z jednym, miast dwoma, płatami mózgu – z deformacją twarzy i heterotaksją – przemieszczeniem organów w klatce piersiowej i podbrzuszu.

W trakcie swego dzieciństwa, ze względu na rozszczepienie wargi i podniebienia, jednopłatowy mózg, przemieszczone organy, dodatkową śledzionę, zdeformowane ucho, problemy wynikające ze zbyt małej głowy i defektów serca, będzie musiała być poddana licznym operacjom. Obecnie będąc w wieku ośmiu miesięcy ma niedowagę. Wciąż żywi się za pomocą karmiącej rurki.

Wszystkie procedury niosą ze sobą znaczące ryzyko. Nawet jeśli okażą się sukcesem, dziewczynka ma tylko 50% szans by nauczyć się mówić, chodzić i rozwinąć normalną sprawność dłoni. A jednak jej dumni rodzice adopcyjni chwalą się CNN: „S. budzi się każdego ranka z zaraźliwym uśmiechem. Pozdrawia swój świat z ciągłym poczuciem entuzjazmu.”

- Ostatecznie, trzymamy się wiary, że dostarczenie S. miłości, możliwości, zachęty, sprawi, że pokaże nam co jest możliwe w jej życiu i co zdolna jest osiągnąć – mówi adopcyjna matka.

MCC/LSN

Komentarze (16):

anonim2013.03.18 11:55
Surogatka nosi dziecko powstałe z in vitro. Dzieci z in vitro posiadają 20 razy częściej wady genetyczne niż dzieci poczęte naturalnie. Poczytaj wywiad z genetykiem prof. Cebratem: http://stronaoinvitro.pl/co-na-to-genetycy-
anonim2013.03.18 11:55
I odrzuca ofertę za 10 tys., bo... chce 15 tysięcy. Ale oczywiście już w momencie składania kontroferty zmieniła zdanie. Ludzie...
anonim2013.03.18 12:34
"W trakcie swego dzieciństwa, ze względu na rozszczepienie wargi i podniebienia, jednopłatowy mózg, przemieszczone organy, dodatkową śledzionę, zdeformowane ucho, problemy wynikające ze zbyt małej głowy i defektów serca, będzie musiała być poddana licznym operacjom." Wykonanie "licznych operacji" wszystkich wymienionych powyżej wad (wady mózgu oczywiście nie da się usunąć operacyjnie) oznaczałoby zastosowanie uporczywej terapii i narażenie dziecka na niepotrzebne cierpienie. Właściwym sposobem postępowania jest zapewnienie opieki paliatywnej, najlepiej przez hospicjum w warunkach domowych.
anonim2013.03.18 13:09
Jak rodzic myśli, że może sobie kupić życie dziecka, to może sobie i kupić jego śmierć.
anonim2013.03.18 13:20
Zuzanna11 dokładnie taką przysługę jak Twoi rodzice oddali Tobie... Zaskarż ich za to, że Cie nie ukatrupili przed urodzeniem, a co...przecież masz rację i na forum frondy męczyć się nie musiałabyś.
anonim2013.03.18 13:20
jak można zabić niewinne dziecko? bez sumienia ludzie
anonim2013.03.18 14:14
dla mnie ktoś kto przeczytał ten artykuł gdzie matka nie chciała usunąć ciąży, że znalazła następnie rodzinę zastępczą która chce wychowywać te niepełnosprawne dziecko, że niedoszli "rodzice" też chcą spotykać się z tym maluszkiem, że rodzice zastępczy cieszą się, widząc uśmiech tego dziecka, ktoś kto pisze tu o aborcji jest dla mnie DEGENERATEM, ideologiem nie mniejszym od Lenina, Marksa, Mao Tse Tunga z Chin , Kimirsen z Korei półn i wielu innych zbrodniarzy, dla których inny człowiek nie jest wartością a jedynie przedmiotem przyjemności, zysku spokoju, komfortu, jak dmuchana lalka, pies, koń, krowa. Za mocne słowa na "poświęcony portal" być może - ale ja tego nie rozumiem.
anonim2013.03.18 14:18
Ale świetny temat: Aborcja, surogatka, in vitro, wady genetyczne(tak związane z in vitro jak piernik z wiatrakiem).
anonim2013.03.18 14:23
Rozmawiałem z kilkoma lekarzami którzy twierdzą że in vitro ma mały wpływ na wady genetyczne. Ale są również doktorzy jak np. prof. Cebrat którzy twierdzą inaczej. Więc chyba po prostu zwiększa ryzyko wad podobnie jak wiek matki.
anonim2013.03.18 19:42
Chociaż dziewczyna zbłądziła bawiąc się w surogatkę dziecka poczętego z in vitro to dobrze, że odmówiła srebrników za zamordowanie tego dziecka. A radość nowych rodziców z uśmiechu niepełnosprawnej córki to coś co warto pokazać obrońcom aborcji eugenicznej.
anonim2013.03.19 11:22
Zuzanna11 napisał(a):Mar 18, 2013, 12:19 po południu Urodziła i oddała do opieki innym rodzicom - przykład godny naśladowania. Rzeczywiście oddała dziecku wielką przysługę, czyli całe życie w łóżku z rurką... Rzeczywiscie , bo lepiej jest zabic , rozszarpac na drobne kawalki malutike cialko niz dac szanse na godne zycie. A naszym obowiiazkiem jest to godne zycie zapewnic. Baby S jest bardzo chora , ale dla niej calym swiatem i miloscia sa adopcyjni rodzice, ktorzy jej te milosc daja. Jakim prawem stawiamy sie na rowni z Bogiem . To nie my dajemy zycie i nie mamy zadnego prawa go odbierac a zawsze musimy pamietac, ze zycie jest najwieksza wartoscia .
anonim2013.03.19 14:35
oczy bola od czytania tego artykulu, zainwestujcie w kogos komu jezyk polski nie jest obcy - jak narazie automatyczne tlumaczenie w google wypada lepiej niz to co tu widac
anonim2013.03.19 14:38
@Zuzanna11 jezeli zda sobie sprawe to bedzie moglo podjac decyzje o samobojstwie samo, nikt nie prosi tu o twoja pomoc, prawda?
anonim2013.03.19 22:54
Zuzanna11 napisał(a):Mar 18, 2013, 12:19 po południu "...Rzeczywiście oddała dziecku wielką przysługę, czyli całe życie w łóżku z rurką..." Czyli co? Najlepiej poddać aborcji? Kobiety poddają się aborcji, z dużo bardziej błahych powodów, Jak widzę,Twoja mama, jednak Cię nie abortowała. To dobrze, czy źle?
anonim2013.03.19 23:07
Zuzanna11 napisał(a): Mar 19, 2013, 9:18 rano "...Kiedy pies przychodzi na świat z poważnymi wadami..." No ja nie wstrzymam.... Tym stwierdzeniem, samodzielnie wystawiasz sobie cenzurkę, Porównując ludzkie życie, z życiem psa. Coś tu twój system wartości się spier... Zmądrzej, a może jednak zakabluj twojego dilera, bo wcisnął ci niezły szajs, tak samo jak każdemu innemu. Wykażesz się i uratujesz siebie i innych przed degradacją umysłu...
anonim2013.07.15 2:02
In vitro to nie zabawa i należy liczyć się z konsekwencjami! Śmieszne są zachwyty nad surogatką, którą nagle oświeciło, że życie ludzkie jest wartością, której nie można wycenić. Sprzedała to dziecko zanim jeszcze pojawiło się w jej macicy. Słusznie pseudorodzice nie chcieli dopuścić do narodzin dziecka, choć raczej we własnym interesie niż dziecka. Aborcja to zbrodnia, tak samo jak przyjmowanie za oczywistość, że ogrom cierpienia na jakie dziecko jest skazane ma sens. Żałosne jest jak wielu ludzi odwraca głowy od niepełnosprawności jedynie spotykanej na co dzień, a jednocześnie głosi żarliwie slogany na cześć prawa do narodzin. Przestańcie koloryzować. To cholernie trudna sytuacja i trzeba mieć odwagę podjąć tę najcięższą decyzję dla dobra jednostki, a nie dobrego samopoczucia opinii społecznej. Dziecko umierające od urodzenia i spędzające życie na cierpieniu bardziej pasuje do tych marksistowkich idei w jednym z komentarzy niż heroizmu tak sztucznie podkreślanego w artykule i komentarzach.