Postęp po lewicowemu jest obłędny. Oto w Peru mężczyzna urodził dziecko. Tak.
W roku 2013 kobieta o imieniu Marie stała się mężczyzną "Aleksandrem". Dzięki postępowym środowiskom lewicowym udało się uzyskać Marie prawnie zmianę płci.
Kobieta – uznawana przez prawo za mężczyznę – urodziła syna przez cesarskie cięcie 7 czerwca w Arequipa.
Ale ciąża "Aleksandra" nie przebiegała kolorowo. "Jako mężczyzna Marie… nie miała prawa do opieki medycznej. Musiała sama opłacać wszystkie badania jak i opiekę okołoporodową". Dalsze trudności wystąpiły po samym urodzeniu dziecka. Okazało się, że tzw. Informatyczny system ewidencji ludności… nie przewidział takiej sytuacji. "Urzędnicy nie mogli wpisać w rubryce „matka” mężczyzny. Uczyniono to w sposób ręczny. Ojcem dziecka poczętego z 43-letnim „Aleksandrem” jest 28-letni mężczyzna. Krajowy Rejestr Identyfikacji i Stanu cywilnego (RENIEC) poinformował w końcu, że dziecko zostało zapisane pod nazwiskami obojga rodziców".
Komentując sprawę "Aleksandra" arcybiskup Javier del Rio Alba powiedział: – Widzimy w tym szczególnym przypadku wagę tego, by każdy z nas akceptował i zachowywał swoją płeć, by żyć w zgodzie z naturą".
Postęp w wydaniu genderowym jest po prostu nie-ludzki!
aha/pch24
