Część rolników oczekuje ogłoszenia stanu klęski żywiołowej, ponieważ taka decyzja pomogłaby im uzyskać pieniądze na pokrycie strat spowodowanych przez suszę. – To uprości korzystanie z wielu instrumentów rekompensujących straty – powiedział „Rz” Wiktor Szmulewicz, prezes zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych.
Jak podaje dziennik taka decyzja miałaby daleko idące konsekwencje polityczne, ponieważ konstytucja mówi, że w czasie trwania stanu klęski żywiołowej, a także 90 dni po jego odwołaniu nie przeprowadza się wyborów parlamentarnych oraz ogólnokrajowych referendów.
– Ogłoszenie stanu klęski żywiołowej nawet w jednej gminie spowodowałoby konieczność przesunięcia terminu tegorocznych wyborów do Sejmu i Senatu – potwierdza w rozmowie z „Rz” Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
Z powodu suszy ucierpiały plantacje owoców, ale także produkcja zwierzęca. Susza w znacznym stopniu utrudnia prowadzenie gospodarstw rolnych. Zbiory są mniejsze, niż prognozowano. Trudniej także zapewnić pożywienie dla zwierząt. Susza dotknęła ponad 800 tysięcy hektarów upraw.
MT/TVP.INFO
