- To badanie podważa twierdzenie, jakoby homoseksualizm w znacznej mierze miał przyczynę genetyczną lub biologiczną – powiedział dr Patrick F. Fagan, dyrektor Instytutu Badawczego ds. Małżeństwa i Religii przy Family Research Council, a zarazem współautor badania.

- Jest jasne, że czynniki społeczne mają znaczący wpływ na decyzję kobiety o zaangażowaniu się w relacje homoseksualne – zauważył. - Teoria klasyczna i wcześniejsze badania ogniskowały się na istotnej roli, jaką w rozwoju seksualnym dzieci odgrywaprzywiązanie do rodzica tej samej płci – wyjaśnił dr Fagan. – Te dane zdają się wskazywać, że ojciec również odgrywa rolę w seksualnym rozwoju córki – dodaje.

- Przy dalszym rozkładzie rodziny należy się spodziewać wzrostu zachowań homoseksualnych wśród kobiet. Trudności w rozwoju identyfikacji seksualnej z rodzicem tej samej płci zwiększa się w przypadku rozpadu więzi między rodzicami – stwierdza.

Badacze wspomnieli również o roli religii twierdząc, że u kobiet, które nigdy nie brały udziału w nabożeństwach religijnych, istniało 3 razy większe prawdopodobieństwo udziału w aktach homoseksualnych niż u kobiet, które uczęszczały na cotygodniowe nabożeństwa.

Jedynie 2,1 proc. kobiety, które wychowały się w pełnej rodzinie i przestrzegały obowiązków religijnych, przyznawało się do aktu homoseksualnego w ciągu ostatniego roku. Wśród kobiet, u których nie występował żaden z tych czynników, odsetek ten wysonił 9,5 proc.

MJ/CNA

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »