W jednej z amerykańskich miejscowości striptizerki postanowiły manifestować w bikini, popijając piwo przed ewangelikańskim zborem. Powód? Wcześniej protestanci umieszczali w internecie zdjęcia ich klientów i protestowali przeciwko funkcjonowaniu klubu ze striptizem w ich mieście.
Protest tancerek ma miejsce przed zborem New Beginnings Church w Coshocton County. Grupa chrześcijan pod wodzą pastora Billa Dunfee protestuje od wielu lat przed mieszczącym się kilkanaście kilometrów dalej klubem ze striptizem, a także robi zdjęcia odwiedzającym go klientom oraz tablicom rejestracyjnym ich samochodów.
Podczas protestu kobiet z seksbiznesu ewangelicy starają się je także nawracać. – Mówiłem im: „Będziecie miały dach nad głową, zapłacimy wasze rachunki i napełnimy brzuchy waszych dzieci” – twierdzi pastor Dunfee. Niestety, jak do tej pory tancerki nie dały się namówić na zmianę zachowania.
sks/Dispatch.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

