Strażnicy miejscy zdemontowali i wywieźli ustawiony przez Solidarnych 2010 namiot.

- Mamy zezwolenie na tę demonstrację od godz. 12.00 aż do odwołania. Co wy robicie?! Takie pacyfikacje pamiętamy ze stanu wojennego. Precz z rządami Donalda Tuska! To jest hańba! - wołali protestujący przez megafon.

Policja zatrzymała kilku demonstrantów. - Wypuścić naszych kolegów! - krzyczeli członkowie stowarzyszenia Solidarni2010.

- Ukradziono nasz namiot, naszą własność - mówiła Ewa Stankiewicz przez megafon. Straż miejsca pobiła Michała Stróżyka, szefa Trójmiejskich Klubów "Gazety Polskiej" i Marka Wernica z Solidarnych 2010. Stróżyk został zabrany przez pogotowie ratunkowe.

eMBe/Niezalezna.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »