- To nie jest wyrok mający charakter przymusu. Nie ma możliwości żadnego przymusu, zabraniającego nam trzymać krzyże w klasach – powiedział w Rzymie podczas konferencji prasowej premier Włoch Silvio Berlusconi. Skomentował w ten sposób wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który stwierdził, iż krzyże wiszące we włoskich salach lekcyjnych łamią wolność religijną uczniów.
To właśnie Włochy zaskarżyła pochodząca z Finlandii obywatelka Włoch do Trybunału, żądając zdjęcia krzyży ze szkoły koło Padwy, w której uczyły się jej dzieci. Sąd przyznał jej rację i nakazał zapłatę 5 tys. euro odszkodowania. Włochy natychmiast odwołały się od tej decyzji. W przyszłości może być ona podstawą analogicznych wyroków w sprawach o "łamanie wolności religijnej".
sks/Rzeczpospolita
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




