- Na wstępie niebanalnie: wszedł do kina nowy Harry Potter. Co sądzisz o boomie na Hogwart? Pytam, ponieważ sam wychowałem się na filmach z innym Harrym, dokładniej brudnym Harrym. Nie obrażając nikogo, to Eastwood powinien imponować młodym a nie czarodziej. Nie potrafię zrozumieć tego fenomenu i zajawki na Pottera…rozumiesz coś z całego szału? Istne szaleństwo…

 

Hehe. Ludzi zaskoczyła i zaraziła ta niekończąca się opowieść. Od książki, przez filmy, gadżety itp. Każdy w Harrym widzi jakiś swój osobisty fenomen. Jedni ucieczkę od grawitacji i monotonii, drudzy interesującą przygodę, inni efekty specjalne (film).

 

- To teraz przejdźmy do muzyki: Dlaczego produkcje Rymcerzy są takie…klubowe? Skoczne, tłuste, melodyjne bity, śpiewane refreny, często przepuszczone przez syntezator, wydaję się to być bardziej na parkiet niż do „rozkminki”, skąd pomysł na taką konwencję?

 

Rymcerze zdecydowanie nie pasują na parkiet. Crunkowe bity to jest chyba pierwsza miłość Dj Yonasa (śmiech). Odnajdujemy się w nich idealnie, dlatego cały album taki jest. Generalnie wzorujemy się na Stanach i z nich czerpiemy inspiracje. Mamy wiele pomysłów i kiedy łączymy je w całość wychodzi niezła produkcja jak np. Zero Strachu.

 

- Opowiedz coś więcej o swojej ekipie (mowa o Rymcerzach)

 

Wiele można przeczytać w naszej biografii. Ogólnie to jesteśmy zwartą ekipą, podążającą w jedną stronę. Rozumiemy się doskonale i nasze relacje są na dobrym poziomie. Rozwijamy się bez przerwy doskonaląc naszą muzykę.

 

- Rymujesz o miłości do Boga. W dzisiejszych czasach nie są to jakieś popularne treści. Znajdą się tacy, którzy po przesłuchaniu Syna Gromu (album solowy Bęsia) popukają się w czoło i powiedzą: - nie no, to jest jakiś rap dla moherów. Nie łatwiej nawinąć popularne tematy? Byłbyś na ustach wielu a tutaj takie niszowe, w zasadzie podziemne klimaty…..

 

Mój rap to świadectwo. To misja. Każdy mój mixtape miał na celu pokazać, że można żyć inaczej, można żyć z Bogiem, bez uzależnień. Kładę duży nacisk na niesienie prawdy, dobra, światła do ludzi. Ten mixtape miał tak wyglądać. Od początku miałem takie założenie. Zobaczymy co przyniosą kolejne albumy. Na pewno nie opuszczę pozytywnego przesłania.

 

- Jak rozumiem twoja muzyka płynie prosto z serca. Czy takie osobiste podejście do sprawy wynika z nawrócenia? Dlaczego Bęsiu ma misję aby przekazywać tak uduchowione treści?

 

Tak, nawróciłem się w 2006 roku. Jezus sprawił, że moje życie odmieniło się całkowicie. Mam w serduchu pragnienie, aby każdy Go spotkał w swoim życiu. Staram się zawsze nieść dobre przesłanie i nadzieję. To jest moja droga.

 

- Wielu raperów rymuje o miłości do Boga, a potem nagrywa o imprezach, seksie, dragach. Choćby DMX, który nie tylko nagrywał „ruffowe” bangery, ale również kawałki o miłości do Boga. Uważasz, że to gryzie się ze sobą? Najpierw ktoś rymuje o Jezusie a potem o zakrapianej imprezie – niektórzy mogą zadać pytanie: czy to ze sobą nie koliduje?

 

Jest to w pewnym sensie hipokryzja. Nie wiadomo co tak naprawdę Ci ludzie mają w sercach.

Bóg mówi: Bądź gorący albo zimny. To jest bardzo ważne, aby pokazać po której stronie się stoi. Nie można służyć Bogu i mamonie. Kiedy nagrywasz album, masz pewne założenia, dobierasz tematy itp. To jest przykre kiedy ktoś na płycie ma złe przesłanie i włącza w to kawałek np. ‘List do Boga’ w którym Go przeprasza za błędy… Widać wtedy, że taki ktoś kłamie i nie chcę się zmienić, dobierając popularne tematy pod publikę. Chciałbym aby ci raperzy przejrzeli na oczy.

raper Bęsiu

 

- Co musi się stać aby gospel rap w Polsce trafił do większej liczby odbiorców? Jak w ogóle oceniasz kondycję tej sceny?

 

Oczywiście reklama stanowi tutaj duży atut, ale i ludzie którzy chętnie będą uczestniczyć w koncertach. Scena się rozwija, przesłanie dociera do coraz większej ilości ludzi. Wychodzą nowe albumy, których dzięki Bogu jest coraz więcej. Potrzeba ludzi, którzy chętnie będą organizowali koncerty, wtedy automatycznie wszystko pójdzie jeszcze bardziej do przodu.

 

- Cały czas w Polsce trwa walka o zmianę prawa aborcyjnego (z różnych pozycji, na gorsze lub na lepsze). Jakie masz zdanie na ten temat?

 

Jestem oczywiście przeciwko aborcji bez żadnych wyjątków. Modlę się, aby każda kobieta w Polsce zapragnęła urodzić dziecko. Aby kobiety przezwyciężały same siebie odważnie stawały w obronie bezbronnego życia.

 

- Wracając do tematów muzycznych. Chrześcijański hip-hop w Stanach ma się bardzo dobrze. Jest jakiś artysta z amerykańskiej sceny, którym się jarasz? A może już próbowałeś zaprosić takowego na featuring?

 

Na maksa jaram się Lecrae. Jest to raper, który bezapelacyjnie ma u mnie nr. 1. Na pewno w przyszłości będę się starał o współpracę z Nim.

 

- W Paruzji zaprosiłeś wielu gości spoza naszej sceny. W Synie Gromu postawiłeś na „swojaków”. Skąd taka zmiana konwencji ?

 

Postanowiłem, że zaproszę wszystkich którzy reprezentują w profesjonalny sposób C-Rap. Po Paruzji przyszedł czas na polski projekt. Staram się aby każdy mój album był oryginalny i wyjątkowy. Lubię experymentować i współpracować.

 

- Nad czym teraz pracujesz? Szykuje się nowy materiał?

 

Tak. Nie zwalniam tempa. Wkrótce zabieram się do pracy nad płytą. Po dwóch mixtapach czas na coś mocniejszego i jeszcze bardziej oryginalnego.

 

- Gdzie będziesz koncertował w najbliższym czasie?

 

W sierpniu Mysłakowice, Krzeszów, we wrześniu Warszawa. Jestem na etapie przygotowywania trasy koncertowej Syna Gromu. Wszystkie nowości można zobaczyć na oficjalnym Facebooku: https://www.facebook.com/Besiu7 oraz http://www.youtube.com/lukaszbes

 

Dzięki za wywiad

 

Dzięki

 

Rozmawiał Michał Zawisza Bruszewski