- Zaczynamy protestem w piątek o godz. 11.30 na Pl. Powstańców Warszawy po po to aby wezwać, czy wręcz wymusić na dziennikarzach rzetelną relację z marszu. Mamy dosyć sytuacji, gdzie będzie bardzo ważne wydarzenie w którym ma wziąć udział 100 tys osób., a media albo się nie zająkną albo powiedzą że przyszło 5 osób.
Nie może być tak, że cenzura w Polsce przybiera kuriozalne rozamiary. Propagandyści z TVP powinni chociażby zająknąć się w Wiadomościach o ekshumacji ciała Anny Walentynowicz, ale dla nich ważniejsza jest jakaś informacja o oddalonej od Polski trąbie powietrznej.
Po tej pikiecie, idziemy na Pl. Trzech Krzyży, na Mszę św. i idziemy razem z marszem. Po niem wracamy na Pl. Powstańców Warszawy i rozpoczynamy tam dalej protest w rozstawionym miasteczku namiotowym. On będzie się upominał o państwo polskie. Będą tam debaty, rozmowy, wymiana doświadczeń.
Chcemy aby w tym miasteczku każdy się odnalazł. Zapraszam, bądźmy tam razem - mówi Stankiewicz.
Not. JW

