Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn odniósł się w mediach społecznościowych do obecnej sytuacji na Ukrainie wskazując, że „najbliższe godziny i dni mogą być gorące”.

Stanisław Żaryn wskazał, że obecnie „Rosja prowadzi działania, które mają wytworzyć pretekst dla inwazji przeciwko Ukrainie”.

- „Pozwoli to Kremlowi uniknąć wizerunku agresora. To typowe modus operandi w działaniach Moskwy przeciwko innym krajom. Najbliższe godziny i dni mogą być gorące”

- podkreślił.

Mimo wcześniejszych zapowiedzi dot. deeskalacji, Rosjanie gromadzą kolejne siły przy granicy Ukrainy. W piątek prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden oświadczył, że „jest przekonany”, iż Putin zdecydował już o przeprowadzeniu inwazji. Według amerykańskiego wywiadu do ataku ma dojść w ciągu najbliższych dni, a jego celem będzie Kijów. Amerykanie wskazują, że inwazja zostanie poprzedzona prowokacją. W czwartek sekretarz stanu USA Antony Blinken wskazywał, że mogą to być oskarżenia przeciwko ukraińskiemu rządowi, ataki terrorystyczne w Rosji czy ataki przeciwko cywilom.

Tymczasem coraz niebezpieczniej jest w Donbasie, gdzie wczoraj obserwatorzy OBWE odnotowali blisko 2 tys. naruszeń zawieszenia broni.

kak/PAP, tvp.info.pl