W związku z rosyjską inwazją na Ukrainę Stany Zjednoczone zdecydowały się wysłać do Polski dodatkowe siły, mające odstraszać agresora i bronić wschodniej flanki NATO. Większe siły amerykańskiej armii mogą zostać w Polsce na dłużej? Goszcząc na antenie Jedynki Polskiego Radia minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ocenił, że jest szansa na powstanie stałych baz NATO w Polsce.

Minister Błaszczak był proszony o komentarz do zapowiedzi sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga, który w czasie szczytu ministrów obrony mówił o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO. Błaszczak podkreślił, że konkretne decyzje zapadną na czerwcowym szczycie NATO w Madrycie, gdzie podpisany zostanie przygotowywany dokument. Zapewnił, że „Polska konsekwentne zabiega o to, aby wzmocnić obecność sojuszniczą w naszym kraju”. W związku z wojną na Ukrainie ta obecność została już zwiększona. Obecnie w Polsce przebywa kilkanaście tysięcy żołnierzy wojsk sojuszniczych.

Gość Polskiego Radia przekazał też, że zabiega o stałą obecność wojsk sojuszniczych w Polsce. Chodzi zwłaszcza o wojska amerykańskie. Ocenił, że „jest szansa na takie bazy”.

- „Ważny jest argument, którym się posługuję, że wzmacniamy Wojsko Polskie. Tak się dzieje od 2015 r., od czasu, kiedy urząd prezydenta RP objął Andrzej Duda i od kiedy PiS rządzi”

- podkreślił.

kak/PAP