Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Poznaniu Jarema Sawiński poinformował, że sąd uznał, iż uzasadnienie umorzenia było zbyt lakoniczne i nie przedstawiało sposobu rozumowania prokuratora umarzającego postępowanie.

Mieszkanka Błot Wielkich (Wielkopolskie), została ubezpłodniona tuż po porodzie w szpitalu w Szamotułach. W grudniu 2009 roku prokuratura uznała, że pozbawienie płodności było uzasadnione z medycznego punktu widzenia. Zażalenie w tej sprawie złożyła pełnomocnik pokrzywdzonej.

Przypadek Wioletty Szwak nie jest niestety odosobniony. Niewykluczone, że rocznie wykonuje się tysiące sterylizacji podczas porodu – często bez wiedzy i zgody pacjentek.

 

MaRo/PAP/Wiara.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »