"Nergal" czyli Adam Darski wytoczył Nowakowi sprawę za to, że ten nazwał go "przestępcą". Nowak użył tego określenia po tym, jak Darski podczas swojego koncertu wulgarnie wyrażał się o Biblii i podarł ją. Proces karny w sprawie incydentu rozpocznie się niebawem w Gdyni.


Do tego czasu, w procesie cywilnym o naruszenie dóbr osobistych Darskiego, reprezentujący Nowaka mecenas Marek Sosnowski zwrócił się z prośbą do sądu o zawieszenie postępowania do czasu, aż rozstrzygnięta zostanie pierwsza kwestia.


Jak argumentował Sosnowski, rozstrzygnięcie gdyńskiego sądu pozwoli określić, czy zachowanie Darskiego na koncercie było przestępstwem. - Będziemy wówczas wiedzieć, czy powód miał prawo nazwać pana Darskiego "przestępcą" - wyjaśniał na rozprawie mecenas.


Z opinią Sosnowskiego nie zgodził się adwokat Maciej Szudek, reprezentujący Darskiego. W jego przekonaniu istotne jest to, że Nowak użył określenia "przestępca" w momencie, gdy Darski nie był skazany żadnym prawomocnym wyrokiem.


Po wysłuchaniu opinii stron sędzia zdecydował o zawieszeniu postępowania do czasu rozstrzygnięcia procesu karnego. Szudek zapowiedział, że zaskarży tę decyzję do sądu.


Koncert, z którym wiążą się obie sprawy (karna i cywilna), miał miejsce we wrześniu 2007 roku w klubie "Ucho" w Gdyni. W jego trakcie Darski m.in. podarł Biblię i rozrzucił jej strzępy wśród publiczności. Potem kartki miały zostać spalone przez fanów zespołu. Wokalista Behemotha miał też powiedzieć, że Kościół katolicki to "zbrodnicza sekta".


Niedługo po koncercie Nowak udzielił wywiadu, w którym nazwał Darskiego "przestępcą". W lutym 2008 r. gdyńska prokuratura z urzędu wszczęła śledztwo w sprawie ewentualnej obrazy uczuć religijnych przez zachowanie Darskiego na koncercie.


Choć sądowy biegły religioznawca z Uniwersytetu Jagiellońskiego potwierdził, że "każdy egzemplarz Biblii może być przedmiotem czci religijnej", śledztwo i tak ostatecznie umorzono, ponieważ Nowak okazał się jedynym uważającym się za "pokrzywdzonego" w tej sprawie (polskie prawo wymaga w takiej sytuacji co najmniej dwóch osób).


W styczniu br. postępowanie wznowiono po tym, jak w prokuraturze złożyło wniosek w tej sprawie czworo pomorskich posłów PiS, którzy postanowili wesprzeć Nowaka. W maju prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Darskiemu. Proces ma się rozpocząć 28 czerwca.


Sprawa cywilna, którą we wtorek zdecydował się zawiesić sąd, była już drugim procesem w tej sprawie. Pierwszy proces zakończył się w marcu ub.r. Gdański Sąd Okręgowy orzekł wówczas, że Nowak ma zapłacić 3 tys. zł i opublikować przeprosiny. Nowak odwołał się od wyroku i Sąd Apelacyjny nakazał ponownie rozpatrzyć sprawę.


AJ/Onet.pl