"Die Welt" ocenia, że nowy odcinek „South Park” może być szokiem dla Niemców. Epizod opowiada o tym jak uczniowie ze szkoły podstawowej, postanawiają przyznać nagrodę dla najmniej zabawnego narodu na świecie. Zwycięzcami zostają Niemcy. W proteście czołowi niemieccy politycy z kanclerz Angelą Merkel szturmują uzbrojeni w pistolety szkołę w miasteczku South Park. Niezrównany Cartman starając się przekupić niemieckich napastników proponuje by wzięli jego kolegę „Żyda". W końcu Merkel prezentują światu robota, który potrafi opowiadać dowcipy. Robot jako "żart stulecia" proponuje zagładę ludzkości. Odcinek jest jak zwykle polany ultra niepoprawnym politycznie sosem i przekracza każde możliwe tabu. Trey Parker i Matt Stone są znani od dawna z tego, że przekraczają kolejne granice i z sezonu na sezon są w tym coraz lepsi.
Dziennik "Die Welt", że sposób pokazania Niemców w kontrowersyjnym serialu "wynika z długiej tradycji anglosaskiej fascynacji genialnym złem, którego Niemcy są symbolem najpóźniej od 1933 r". Według gazety "Niemcy nadal dostarczają najlepszych point, które zawsze nawiązują do mrocznych rozdziałów ich historii". "Wszystkie potwory dysponują przecież z reguły wysokim intelektem, który w jakiś sposób zatracił związek z moralnością i humanitaryzmem" - ocenia "Welt". Portal tygodnika "Der Spiegel" zwraca uwagę, że nie tylko Niemcy są obiektem drwin autorów wielokrotnie nagradzanej kreskówki "South Park". "Szczególnie Kanada wciąż musi służyć za temat do żartów. Nie każdy jednak chce znosić docinki. Organizacja scjentologów szpiegowała ponoć autorów kreskówki Matta Stone'a i Treya Parkera i zapobiegła nawet powtórzeniu emisji kontrowersyjnego odcinka" - zauważa "Spiegel". Dziennik "Bild" poprosił czytelników, by za pośrednictwem jego strony internetowej głosowali, czy uważają odcinek "South Park" o Niemcach za zabawny czy raczej za niesmaczny. Jedna aż 82 proc. internautów oceniło, że żartowanie z Niemców w komedii jest w porządku - czytamy na dziennik.pl.
Niemcy zareagowali całkiem przyzwoicie na żarty ze swojej przeszłości i teraźniejszych stereotypów. Obawiam się, ze gdyby South Park kpił sobie w taki sposób z Polaków pokazując Forresta Gumpa z wąsami i nazwał go prezydentem Polski albo małego i kipiącego nienawiścią Kaczora ganiającego gejów, to byśmy uruchomili kanały dyplomatyczne by zamknąć usta twórcom tej znakomitej satyry. Widać jednak, że Niemcy mają poczucie humoru i reagują w sposób dosyć sympatyczny. Ja się tego szczerze mówiąc nie spodziewałem po naszych zachodnich sąsiadach.
Łukasz Adamski

