Wyniki badania GfK Polonia nie dziwią socjologa Jacka Leońskiego z Uniwersytetu Szczecińskiego. Jego zdaniem, chęć upamiętnienia ofiar tragedii jest zakorzeniona w polskiej mentalności.

Z poparcia dla budowy pomnika cieszą się obrońcy krzyża. – To powód do dumy – uważa jeden z nich.

Respondenci nie są jednak tak jednomyślni w kwestii miejsca takiego pomnika. Zdaniem 34 procent z nich, monument powinien stanąć przed Pałacem Prezydenckim, 38 procent uważa, że najlepszą lokalizacją są warszawskie Powązki, a prawie co czwarty znalazłby na pomnik zupełnie inne miejsce.

Zdaniem 70 procent ankietowanych spór o krzyż powinien rozwiązać prezydent Bronisław Komorowski. Na dalszych miejscach znalazły się władze Warszawy, rodziny ofiar, biskupi, harcerze i Sejm.

Zdaniem profesora Leońskiego, to, że prezydent był najczęściej wskazywany, wynika z faktu, że krzyż stoi przed Pałacem Prezydenckim. – Poza tym sam prezydent wypowiadał się na temat konieczności upamiętnienia ofiar – mówi socjolog.

żar/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »