Według najnowszego sondażu preferencji wyborczych Polaków Prawo i Sprawiedliwość jest bezapelacyjnym liderem. Partia Jarosława Kaczyńskiego cieszy się poparciem 32,7 proc. wyborców. To wzrost o 2,2 proc. względem poprzedniego sondażu.

Zdecdydowanie spada wszelkiej maści opozycji, jakkolwiek główny przeciwnik PiS - Platforma Obywatelska - wciąż trzyma się nieźle.

Na partię Schetyny chciałoby głosować 25,7 proc. Polaków (spadek o 3,5 proc.). Dalej plasuje się Kukiz z wynikiem 8 procent, PSL - 7 procent. Jeszcze niżej jest jeszcze niedawno tak rozdmuchiwana medialnie Nowoczesna - Petru ma poparcie tylko 6,3 procent.

Na granicy progu wyborczego balansuje SLD, popierana przez 5,9 proc. wyborców. Do 5 procent zbliża się też skrajnie lewicowe ugrupowanie Razem z wynikiem 4,5 procent.

Pomimo wszystkich narzekań opozycji, ostrej i często skrajnie niesprawiedliwej krytyki wylewająej się z lewicowych mediów, PiS dalej jest na zdecydowanym prowadzeniu. Nie ma co się dziwić - ostatecznie żadna partia nie ma konkretnego programu, którym mogłaby pokonać PiS.

Ale uwaga! Dość mocna pozycja Platformy Obywatelskiej sprawia, że PiS musi się pilnować. Wystarczy jakiś naprawdę poważny skandal, by stracić kilka procent - a wówczas Schetyna, posiłkując się jedną z mniejszych liberalnych, lewicowych czy też politycznie neutralnych (jak PSL) partii może wyjść na prowadzenie.

mod/fakt.pl, fronda.pl