Zdaniem kardynała Kazimierza Nycza w przyszłym roku Jan Paweł II zostanie ogłoszony błogosławionym. Metropolita warszawski przyznał, że wyniesienie papieża na ołtarze jest potrzebne nie tylko Kościołowi w Polsce. - Mam taką głęboką ufność i intuicję, że przyszły rok będzie tym, na który czekamy – mówi kard. Nycz. - Modlimy się w tej intencji głęboko i wiemy, jak bardzo ten nowy błogosławiony papież Jan Paweł - którego często ludzie już nazywają Wielkim - jak bardzo ten nowy błogosławiony, papież, byłby Kościołowi, Polsce, światu, potrzebny – dodał.
Z okazji świąt Bożego Narodzenia kardynał Nycz życzy Polakom wielu łask od narodzonego w Betlejem Chrystusa. Zachęca także do próby zdystansowania się do spraw bieżących oraz refleksji w ciszy na wymową narodzin Syna Bożego. Hierarcha wskazuje na nowy papieski dokument "O słowie Bożym". W wydanej niedawno adhortacji Benedykt XVI podkreśla między innymi, że Biblia jest w dalszym ciągu nie tylko żywym i aktualnym słowem, ale także podstawą w zmaganiu się z każdym problemem współczesnego świata.
Kardynał Nycz w rozmowie z Polskim Radiem odniósł się także do wydarzeń w Polsce w mijającym roku. Przyznał, że wśród nich były zarówno wielkie i wspaniałe, jak i trudne. - Jednym z ważniejszych była beatyfikacja księdza Jerzego Popiełuszki - uważa metropolita warszawski dodając, że było to ważne wydarzenie nie tylko dla Kościoła w Polsce, ale - co widać po rozwijającym się kulcie - także dla Kościoła powszechnego.
Kardynał Kazimierz Nycz wskazuje również, że Polska przeżyła w mijającym roku wiele dramatycznych wydarzeń, a jednym z nich była katastrofa pod Smoleńskiem, w której zginęli prezydent i 95 wybitnych Polaków. - Każdy miał znaczący życiorys i do dzisiaj widać, jak bardzo nam tych ludzi brakuje - mówi kardynał Nycz dodając, że jeszcze długo będzie ich brakować zarówno w życiu społecznym jak i - w szczególności - w życiu politycznym.
Metropolita warszawski przypomina również o Polakach, którzy ucierpieli podczas tegorocznej powodzi. Zwraca uwagę na jej - nieznaną dotąd - skalę i rozmiar zniszczeń. Jego zdaniem to kolejne bolesne wydarzenie, które pokazało, że jeszcze możemy wyzwolić w sobie solidarność. - Tak, jak przy katastrofie smoleńskiej, wyzwoliła się w ludziach ogromna dobroć - mówi hierarcha dodając, że "solidarność Polaków w takich momentach jest czymś pięknym, wspaniałym i godnym podkreślenia. - Trzeba by tylko życzyć sobie, żeby ona trwała także przy mniejszych problemach i była po prostu codziennością naszego życia - dodaje metropolita warszawski.
Kardynał Kazimierz Nycz zachęca w nadchodzące święta zarówno do refleksji i modlitwy, jak i dziękowania Bogu za to, że potrafiliśmy być dość mocni i odpowiedzieć na tak wiele trudnych doświadczeń w naszym życiu. Zwraca jednocześnie uwagę, że wszystkie ważne wydarzenia zarówno w życiu osobistym jak i w życiu narodu, wymagają - oprócz dialogu i rozwiązań politycznych - także dystansu, ciszy, spokoju i modlitwy. - Może wtedy bylibyśmy bliżej siebie jak byli ci, którzy spotkali się przy betlejemskim żłobie - mówi metropolita warszawski.
żar/Polskieradio.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

