Jak pisze Lisa Miller znane postacie biblijne to poligamiści. Abraham zaczął sypiać z niewolnicą, gdy okazało się, że jego żona jest bezpłodna. Jakub - miał dzieci z czterema kobietami. Dawid i Salomon także nie należeli do monogamistów. Jeśli chodzi o lekturę Nowego Testamentu, Miller nazywa Jezusa - bezżennym, zaś świętego Pawła - singlem, który uważał małżeństwo za ostateczność.
Jak pisze Autorka, Biblia w żadnym miejscu nie definiuje małżeństwa, jako związku mężczyzny i kobiety. - Przykładów tego, co dzisiejsi konserwatyści nazwaliby tradycyjną rodziną, na kartach Starego Testamentu raczej się nie znajdzie. Werset z Księgi Rodzaju: "Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją, i łączy się ze swoją żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem" pisały osoby, dla których poligamia stanowiła chleb powszedni - mówi Alan Segal, biblista z uniwersytetu Columbia. W Nowym Testamencie Jezus głosi zupełnie inny model rodziny, niż małżeństwo - wspólnotę wiernych, opiekujących się sobą nawzajem, gdzie więź z Bogiem zastąpiła więzy krwi.
Nieco inaczej wygląda sprawa z samym aktem seksualnym wśród osób tej samej płci. Co najmniej w kilku miejscach potępiony jest seks dwóch mężczyzn. Stąd Miller wyciąga wniosek iż sprzeciw wobec małżeństw homoseksualnych wynika jedynie z tradycji, nie z Biblii. Tłumaczenie artykułu ukaże się w najnowszym wydaniu tygodnika "Newsweek Polska".
JaLu/Onet.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
