Z najnowszych badań wynika, że PO otrzymałoby teraz 38 proc. głosów, PiS - 28,6 proc., Ruch Palikota - 12,5 proc., a PSL - 5,6 proc.. Do Sejmu nie dostałoby się SLD z wynikiem 4,5 proc., Nowa Prawica z poparciem 2,4 proc., PJN, które dostałoby 1,4 proc. i Prawica RP, na którą zagłosowałoby 0,8 proc. wyborców. Badanie zostało przeprowadzone 14 października.

 

Elektoraty PiS i PO wydają sie być nienaruszone, spada PSL-owi i SLD. PJN wydaje się być już "projektem zakończonym". Szkoda, bo Paweł Kowal czy Paweł Poncyljusz są wartościowymi politykami. Ich przykład zadziała odstraszająco na kolejnych rebeliantów z PiS. Wszystko wskazuje więc na to, że w 2015 roku Jarosław Kaczyński znowu stoczy swoją walkę z Tuskiem. A potem w 2019 i tak dalej.

 

PSaw/Fakt.pl