Projekt ustawy napisany przez środowiska lewicowe leży u marszałka od końca lipca 2009. SLD domaga się teraz przesłania go do komisji i rozpoczęcia debaty w tej kwestii. – Platformie Obywatelskiej podejmowanie tematu in vitro przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi jest nie na rękę – twierdzi rzecznik SLD Tomasz Kalita.

Niech Platforma pokaże, czy w tej sprawie bliżej jej do poglądów Jarosława Gowina lub Bolesława Piechy, czy do rozwiązań liberalnych – prowokuje w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Temat in vitro wytykają też PO katolicy. - Marszałek stosuje jawną obstrukcję – mówił w rozmowie z portalem Fronda.pl Bogumił Łoziński z "Gościa Niedzielnego".

Niedawno Komorowski skierował do Komisji Zdrowia lewicowy projekt firmowany przez posła Marka Balickiego, bo jak tłumaczy, jest on zgodny z prawodawstwem europejskim. W przeciwieństwie, jak mówi, do projektów swojego partyjnego kolegi Jarosława Gowina, czy posła PiS Bolesława Piechy. W komisji znajduje się jeszcze stary projekt, kóry lansowała posłanka Joanna Senyszyn, a teraz zajmuje się nim Izabela Jaruga-Nowacka. Zakłada on głownie refundację zabiegów in vitro.

Gowin już raz poprawiał swój projekt na wniosek Biura Analiz Sejmowych. W efekcie dostał kolejną listę poprawek. - Do których nie zamierzam się ustosunkowywać, bo są zupełnie bezzasadne – stwierdził krakowski polityk w rozmowie z portalem Fronda.pl. Zwrócił też uwagę, że lewica wykorzystuje hasło do przyjęcia dla wszystkich: Uregulować in vitro. - Tylko, że nie ma wątpliwości, że jest to czysto wyborczy chwyt – ocenia.

Co do tego nie ma wątpliwości również autor innego projektu regulującego kwestię in vitro Bolesław Piecha z PiS. - Chciałbym przede wszystkim, żeby rząd wreszcie ustosunkował się do tych lewicowych projektów Wysłałem pismo w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia. W odpowiedzi dostałem informację, że rząd prosi jeszcze o czas - mówi Piecha w rozmowie z portalem Fronda.pl. - Marszałek ewidentnie gra na czas, by przed wyborami prezydenckimi zupełnie nie poruszać spraw bioetycznych. Nie tylko in vitro, ale też eutanazji czy testamentu życia - wskazuje polityk.

 

Mariusz Majewski

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »