Ministerstwo Edukacji Narodowej zaprosiło Sławomira Broniarza, Przewodniczącego ZNP i organizatora pikiet, które dziś mają się odbyć w 17 miastach, do rozmów ,,ostatniej szansy''. Na kilka godzin przed demonstracjami jest więc jeszcze nadzieja na dialog, który - przy dobrej woli ZNP może przynieść pozytywne rozwiązania.

Rozmowy mają się odbyć w Centrum Dialogu w stolicy. Organizator pikiet, pan S. Broniarz stwierdził, że pojawi się na spotkaniu zaproponowanym przez MEN, ale z jego wypowiedzi nie wybrzmiewa pojednawcza intencja.

,,Na pewno się pojawimy, będziemy po to, żeby nie być posądzonym, że padają jakieś propozycje, a nas nie ma'' - powiedział S. Broniarz reporterowi RMF.

Pan Sławomir Broniarz, przewodniczący ZNP dementuje, jakoby pikiety były organizowane przy wsparciu i poparciu KOD, co zasugerowała w piątek na konferencji prasowej minister oświaty Anna Zalewska. Jak się okazuje, pan Broniarz aktywnie uczestniczył w zgromadzeniach KOD, o czym świadczą poniższe zdjęcia z Twittera. Minister Zalewska dodała także, że pan Broniarz ,,jest politykiem''. mając za pewne na myśli jego zaangażowanie w działalność KOD czy też Zjednoczonej Lewicy.

Szef ZNP oświadczył kategorycznie, że Minister Oświaty Anna Zalewska powinna mu dostarczyć dowody, bo zaprzecza, jakoby w działaniach wspierał go KOD.

 

 

Stwierdził też, że on sam nigdy nie przystąpił do KOD, i że w regulaminie KOD nie ma także czegoś takiego jak przynależność zbiorowa - jak widać, pan Broniarz zna dobrze regulamin KOD, bo niejednokrotnie brał udział w organizowanych przez KOD demonstracjach.

 

Według przewodniczącego ZNP, w dzisiejszych pikietach ma wziąć udział około 25 tysięcy nauczycieli - członków ZNP oraz rodzice, uczniowie a nawet samorządowcy.

LDD, źródło: Twitter, rmf24.pl